Sąd Okręgowy w Lublinie uznał Piotra M. winnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojego brata. Proces wykazał, że oskarżony wielokrotnie uderzał pokrzywdzonego pięścią po głowie, twarzy i szyi, następnie uciskał go kolanami.
W ocenie sądu obrażenia odniesione przez 50-latka "stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu, w następstwie której nastąpił zgon pokrzywdzonego". Sąd uznał Piotra M. także winnym znęcania się nad konkubiną i spowodowania uszczerbku na jej zdrowiu.
Nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań
Rano 26 grudnia 2024 roku policjanci zostali wezwani do jednego z domów w Bogdance w powiecie łęczyńskim, gdzie znaleźli ciało 50-latka. Ustalili, że wcześniej w mieszkaniu odbywała się libacja. W związku ze sprawą tymczasowo aresztowany został brat zmarłego.
Prokuratura Rejonowa w Lublinie oskarżyła Piotra M. o zabójstwo brata i znęcanie się nad konkubiną. Mężczyzna nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Jego proces ruszył w listopadzie zeszłego roku. Prokurator domagał się dla niego 21 lat pozbawienia wolności. Obrońca wniósł o łagodniejszą karę.
Sąd w nieprawomocnym wyroku zmienił klasyfikację czynu z zabójstwa na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, następstwem którego była śmierć człowieka i skazał oskarżonego na łączną karę 13 lat więzienia.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24