25 sierpnia oraz 1 września podczas przejazdów pociągów osobowych należących do Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej na terenie powiatu kutnowskiego - jak informuje policja - jedna z pasażerek rozpyliła na siedzenia wagonu nieznaną substancję o intensywnym i drażniącym zapachu. Jej działanie doprowadziło do uszkodzenia siedzisk oraz oparć, a w konsekwencji do wyłączenia pociągów z ruchu.
Ogromne straty. Zarzuty dla 66-latki
Policjanci zatrzymali w związku z incydentami 66-letnia kobietę, która usłyszała zarzuty zniszczenia mienia. - Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów. Na wniosek prokuratury zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Sprawa trafi teraz do sądu - przekazała aspirant Daria Olczyk z kutnowskiej policji. Wiadomo, że substancją, którą kobieta rozpyliła w pociągach, był kwas masłowy. Motywy działania 66-latki nie są znane. Przewoźnik oszacował straty, jakie poniósł w wyniku rozlania substancji na 120 tysięcy złotych.