Zostawił psa w rozgrzanym samochodzie i poszedł do zoo

Zostawił w aucie suczkę i poszedł do zoo
Zostawił psa w aucie na słońcu i poszedł do zoo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Suzi, mała czarna suczka, cudem uniknęła śmierci w rozgrzanym samochodzie. Przeżyła tylko dzięki szybkiej reakcji świadków. Teraz przebywa w schronisku, a jej właściciel usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzęciem.

39-letni mężczyzna przyjechał wraz z rodziną oraz psem do łódzkiego zoo. - Gdy okazało się, że na teren obiektu nie można wejść ze zwierzętami, postanowił pozostawić psa w samochodzie. Później tłumaczył, że zostawił uchyloną szybę - relacjonował na antenie TVN24 reporter Piotr Borowski. Jak dodał, zwierzę zostało uratowane dosłownie w ostatniej chwili.

Zostawił w aucie suczkę i poszedł do zoo
Zostawił w aucie suczkę i poszedł do zoo
Źródło zdjęcia: TVN24

Właściciel psa usłyszał zarzuty

W poniedziałek policjanci przedstawili mężczyźnie zarzut znęcania się nad zwierzęciem poprzez pozostawienie go w rozgrzanym pojeździe bez dostępu do wody i jedzenia, podczas gdy na zewnątrz panowały bardzo wysokie temperatury. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.

Suzi została uwolniona z rozgrzanego samochodu dzięki reakcji jednej z kobieta, która zauważyła psa zamkniętego w aucie. Przez pewien czas obserwowała pojazd, a następnie wezwała służby. Na miejsce przyjechała policja oraz Animal Patrol.

Od momentu zauważenia psa do jego uwolnienia minęła godzina. Zwierzę trafiło najpierw do lecznicy weterynaryjnej, a następnie do schroniska, gdzie przebywa na obserwacji. Przez dwa tygodnie pozostanie na kwarantannie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd - pies może zostać zwrócony właścicielowi lub przekazany do adopcji.

50 stopni Celsjusza w samochodzie

Reporter przeprowadził także eksperyment - w zamkniętym samochodzie pozostawił termometr. Przy temperaturze powietrza 24 stopni Celsjusza, wewnątrz pojazdu termometr wskazał aż 50 stopni. To pokazuje, jak niebezpieczne i potencjalnie tragiczne w skutkach może być pozostawienie zwierzęcia w zamkniętym aucie, nawet na krótki czas.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: TVN24
Czytaj także: