Policjanci z Łodzi zatrzymali 41-letniego mężczyznę. Jest on podejrzany o przestępstwa wobec 10-letniej dziewczynki. Decyzją sądu mieszkaniec województwa podlaskiego trafił do aresztu. Prokurator nie ujawnia miejsca zamieszkania oskarżonego.
- Mężczyzna ma żonę i dzieci. Mieszka w małej miejscowości i dlatego właśnie nie ujawniamy jej nazwy - informuje prokurator Emilia Michałowska-Marchewa z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Ustalenia śledczych
41-letni mężczyzna kontaktował się 10-letnią dziewczynką w okresie od kwietnia do czerwca 2025 roku. Używał popularnych komunikatorów internetowych. Według ustaleń policji mężczyzna miał nakłaniać dziecko do robienia i wysyłania do niego nagich zdjęć. Nakłaniał ją też do czynności o charakterze seksualnym.
- Proceder ujawniła matka dziewczynki, która zauważyła korespondencję córki z mężczyzną. Kobieta powiadomiła służby - powiedziała prokurator Emilia Michałowska-Marchewa z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
41-latek został zatrzymany
Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny policjanci zabezpieczyli telefony komórkowe oraz nośniki danych. Kolejne urządzenie znaleziono w miejscu jego pracy. - Podejrzany celowo korzystał z telefonu tylko w miejscu pracy. Łączył się z Internetem przez publiczne sieci Wi‑Fi, żeby utrudnić ustalenie jego tożsamości - informuje Kamila Sowińska z KMP w Łodzi.
- Policjanci przeanalizowali korespondencję mężczyzny. Jak się okazało, kontaktował się on z wieloma nieletnimi i udostępniał w Internecie otrzymane od dzieci zdjęcia - dodaje prokurator Emilia Michałowska-Marchewa z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Mężczyzna stanie przed sądem
41-latek został przewieziony z miejsca zamieszkania na Podlasiu do Łodzi i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Łódź‑Górna. Usłyszał zarzuty prezentowania treści pornograficznych osobie małoletniej poniżej 15. roku życia, posiadania takich treści na urządzeniach elektronicznych oraz nakłaniania 10-latki do poddania się innej czynności seksualnej.
Za takie przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia. Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Jak informują śledczy, sprawa ma charakter rozwojowy.