Kierowcy wpadali w dziurę głęboką na niemal metr. "Miała miejsce awaria wodociągowa"

Dziura o głębokości ponad metra w jednej z łódzkich ulic
Dziura o głębokości niemal metra w łódzkiej ulicy
Źródło: LDZ Zmotoryzowani Łodzianie

Kilka samochodów zostało poważnie uszkodzonych po wjechaniu w dziurę na ulicy Biegańskiego w Łodzi. Ubytek w jezdni - jak wynika z pomiaru jednego z kierowców - miał około 80-90 centymetrów głębokości. Jak przekazał Zakład Wodociągów i Kanalizacji, wyrwa powstała w związku z awarią wodociągu i została już usunięta. Naprawa jezdni może potrwać kilka dni, do tego czasu skrzyżowanie zostało wyłączone z ruchu.

Ogromna dziura w ulicy Biegańskiego w Łodzi powstała w środę (1 lutego). W wyrwę w jezdni wpadły co najmniej trzy samochody, które zostały poważnie uszkodzone.

Dziura o głębokości ponad metra w jednej z łódzkich ulic
Dziura o głębokości ponad metra w jednej z łódzkich ulic
Źródło: LDZ Zmotoryzowani Łodzianie

Dziura o głębokości 80-90 centymetrów

Film pokazujący ogromną dziurę w jezdni opublikowało w mediach społecznościowych stowarzyszenie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Widać na nim, jak jeden z kierowców zmierzył głębokość ubytku w jezdni. - Zgłosił się do nas kierowca, który wpadł w ogromną dziurę i uszkodził poważnie samochód. Z tego, co wiemy, auto zostało zabrane z miejsca zdarzenia lawetą. W pojeździe wystrzeliły dwie poduszki - opisał Jarosław Kostrzewa ze stowarzyszenia LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Społecznik dodaje, że kierowca samochodu zmierzył głębokość dziury. Jak się okazało, miała ona około 80-90 centymetrów. - Mężczyzna wyjął z samochodu długi pręt i włożył go w tę dziurę, on się praktycznie cały zanurzył. Myślę, że małe dziecko - gdyby tam wpadło - to mogłoby się nawet utopić w tej dziurze - powiedział Kostrzewa.

Czytaj też: Załatali dziury w gruntowej drodze asfaltem. "Pieniądze wyrzucone w błoto"

ZDiT w Łodzi: doszło do podmycia gruntu, trwa usuwanie awarii

- Na ulicy Biegańskiego doszło do podmycia gruntu, co skutkowało zapadnięciem się terenu w miejscu jezdni. Na miejscu pracował Zakład Wodociągów i Kanalizacji, aby usunąć awarię - wyjaśnił rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi Tomasz Andrzejewski.

Zakład Wodociągów i Kanalizacji usunął awarię
Zakład Wodociągów i Kanalizacji usunął awarię
Źródło: ZWiK w Łodzi

Rzecznik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi Miłosz Wika poinformował, że na ulicy Biegańskiego doszło do awarii wodociągowej, która przyczyniła się do powstania dziury w jezdni. "Wypływająca z uszkodzonej rury woda pod ciśnieniem wymyła podbudowę jezdni. Utworzyła się głęboka zapadlina. Po dotarciu na miejsce zdarzenia pracownicy ZWiK ogrodzili miejsce awarii. Niestety, wcześniej kilku kierowców wjechało samochodami w zapadlinę. Uszkodzili pojazdy. Odszkodowania zostaną wypłacone z polisy ZWiK ŁÓDŹ. Awaria została wczoraj (1 lutego - red.) wieczorem usunięta. Odtwarzana jest obecnie nawierzchnia jezdni. Do czasu zakończenia prac skrzyżowanie ulic Biegańskiego z Głogową jest wyłączone z ruchu" - napisał przesłanym nam oświadczeniu rzecznik łódzkiej spółki.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: