Lód z ciężarówki spadł na autostradę. "Karygodne zachowanie". Nagranie

Do zdarzenia doszło na autostradzie A2 koło Zgierza
Do zdarzenia doszło na autostradzie A2 koło Zgierza
Źródło: Bandyci drogowi
Niebezpieczne zdarzenie na autostradzie A2 koło Zgierza (woj. łódzkie). Z naczepy jadącej w kierunku Poznania ciężarówki oderwał się płat lodu i runął tuż przed koła jadącego za nią busa. - Mogło dojść do tragedii, ten lód mógłby przebić szybę - powiedział kierowca, który nagrał zdarzenie.

Do tego groźnego zdarzenia doszło 15 lutego przed południem na autostradzie A2 koło Zgierza. Profil "Bandyci drogowi" opublikował nagranie jednego z kierowców, który jechał za ciężarówką. Z naczepy pojazdu na jezdnię runął ogromny płat lodu.

"Zapomniał, że mamy zimę"

Udało nam się porozmawiać z autorem nagrania. - Jechałem z Radomska do Poznania, zjechałem na autostradę A2 i jeszcze na terenie województwa łódzkiego na wysokości miejscowości Leonów w powiecie zgierskim byłem świadkiem niebezpiecznego zdarzenia - opowiedział nam pan Michał, kierowca, który nagrał zdarzenie. - Jechałem za ciężarówką na litewskich numerach rejestracyjnych. Widziałem, jak kawałek po kawałku odrywa mu się lód z naczepy. Ale kiedy kierujący wjechał na nierówności na asfalcie, oderwał mu się taki wielki płat tego lodu i wszystko runęło na jezdnię, na szczęście zachowałem odpowiednią odległość - opisał. Dodał, że kierowca powinien lód skruszyć zanim wyruszy w drogę - albo w naczepie od środka, albo powinien wejść "na pakę i go usunąć". - Nie przygotował się, zapomniał, że mamy zimę, śnieg i mróz. Nie daj Boże, jakby jechał tam samochód osobowy za tą ciężarówką, a w nim dziecko, mogło dojść do tragedii, ten lód mógłby przebić szybę - podsumował kierowca busa.

Do zdarzenia doszło na autostradzie A2 koło Zgierza
Do zdarzenia doszło na autostradzie A2 koło Zgierza
Źródło: Bandyci drogowi

"Karygodne zachowanie"

O komentarz do zdarzenia poprosiliśmy byłego biegłego z zakresu analizy i rekonstrukcji wypadków drogowych. - To jest karygodne zachowanie. Tutaj możemy mówić nawet o zagrożeniu życia lub zdrowia innych uczestników ruchu drogowego, gdyby ten lód spadł na samochód, mogłoby dojść do ogromnej tragedii - skomentował Andrzej Janicki. Nagranie zostało zabezpieczone i zostanie przekazane do Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu. Policja przypomina, że pojazd musi być utrzymany tak, by nie zagrażał bezpieczeństwu i zapewniał kierowcy odpowiednie pole widzenia. Zaniedbania grożą grzywną do trzech tysięcy złotych, mandatem od 1,5 tysiąca złotych, a w przypadku obrażeń karą do trzech lat więzienia, w wypadku śmierci do ośmiu lat.

Czytaj także: