Uścisk dłoni - tak; pocałunek - absolutnie zakazany. Kuria precyzuje, co wolno księdzu

TVN24

Dokument precyzuje, jak powinien zachowywać się duchowny TVN24 Łódź
wideo 2/36

Ksiądz może wziąć dziecko na ręce, ale pod warunkiem, że ma ono mniej niż trzy lata. Duchowny musi też unikać załatwiania jakichkolwiek spraw z dziećmi w pomieszczeniach prywatnych - to wycinek zaleceń dla duchownych przygotowanych przez łódzką kurię. Wszystko po to, żeby - jak tłumaczy archidiecezja - działalność księży nie budziła "najmniejszych wątpliwości".

"Zasady ochrony małoletnich i niepełnosprawnych w praktyce wychowawczo duszpasterskiej" - taki tytuł ma dokument przygotowany przez Archidiecezję Łódzką. Prace nad nim, jak informuje kuria, trwały przez ostatnie 12 miesięcy.

- Są tam ustanowione zasady precyzujące, jaki kontakt z dzieckiem jest dopuszczalny a jaki nie. Na przykład, duchowni nie powinni być sam na sam z dzieckiem - tłumaczy w rozmowie z TVN24 ks. Paweł Kłys, rzecznik łódzkiej kurii.

Dokument został przekazany w poniedziałek przez metropolitę łódzkiego dziekanom wszystkich 27 dekanatów Archidiecezji Łódzkiej.

- Otrzymane dokumenty przekazane zostaną teraz wszystkim księżom diecezjalnym i zakonnym posługującym na terenie Archidiecezji Łódzkiej oraz osobom świeckim, którzy w jakikolwiek sposób zaangażowani się w pracę z dziećmi i młodzieżą z ramienia Kościoła - tłumaczy ks. Kłys.

Ksiądz arcybiskup zaapelował, aby każdy ksiądz, który otrzyma "Zasady", zapoznał się z nimi w ciągu tygodnia i odesłał do kurii załączoną do dokumentu deklarację potwierdzającą zapoznanie się z dokumentem. Każda deklaracja musi być potwierdzona własnoręcznym podpisem.

- To kolejne konkretne działanie arcybiskupa Grzegorza Rysia i Kościoła Łódzkiego w dziedzinie ochrony małoletnich w Kościele - zaznacza rzecznik łódzkiej kurii.

Dokument można zobaczyć tutaj.

Co wolno, czego nie

Dokument przygotowany przez archidiecezję liczy 88 stron.

Składa się z czterech części. Pierwsza to informacje o tym, czym jest wykorzystywanie seksualne i na jakie trudności podczas pracy z dziećmi może natrafić duchowny. Jak dziecko daje znać, że może dziać się z nim coś złego - bo na przykład jest ofiarą przemocy.

Druga część to wykaz zasad działania dla wszystkich duchownych, katechetów i innych osób, które pracują z dziećmi pod szyldem Kościoła.

W tej części zawarte są jednoznaczne wskazówki, jaka formy kontaktu z nieletnim są dopuszczalne, a jakie nie.

Dokument dotyczy wszystkich duchownych pracujących z dziećmi
TVN24 Łódź

W dokumencie można wyczytać, że kontakt fizyczny musi ograniczać się do "poklepania po ramionach lub plecach" czy "uścisku dłoni". Akceptowalne jest też "delikatne objęcie na powitanie". Dotykać można "ramion, rąk czy barku".

Absolutnie zabronione są za to "wszelkie formy okazywania niechcianej czułości". Wśród nich są "pełne i mocne uściski", "dotykanie piersi, pośladków i okolic intymnych", "klepanie w uda lub kolana" oraz "łaskotanie lub mocowanie się w mocnych objęciach".

Duchowny absolutnie nie może masować małoletniego ani go całować - zwłaszcza w usta. Nie wolno kłaść się obok dziecka. Zabronione jest też okazywanie jakiejkolwiek czułości w miejscach wyizolowanych - takich jak łazienki czy prywatne pokoje.

Ksiądz - jak zaleca kuria - w czasie wyjazdów musi unikać składania wizyt w pokojach małoletnich. Niewskazane jest też zapraszanie dzieci do pomieszczeń prywatnych - niezależne od powodu.

"Oczywiste, że Jezus jest po stronie ofiar". Arcybiskup Ryś o pedofilii w Kościele
tvn24

Trzecia część dokumentu precyzuje, co trzeba robić, gdy pojawi się oskarżenie o skrzywdzenie osoby małoletniej. Część czwarta opisuje, w jaki sposób - już na etapie kształcenia kleryków - Kościół stara się weryfikować, kto nadaje się do pełnienia posługi.

Przekaż przełożonemu

Ksiądz Paweł Kłys mówi w rozmowie z TVN24, że zapisy zawarte w "Zasadach" mają uniemożliwić "zamiatanie pod dywan" przypadków pedofilii.

- Jest jasny zapis, że każdy przypadek trzeba zgłaszać organom świeckim. Robić to ma jednak nie proboszcz. Jego obowiązkiem będzie przekazywanie sprawy przełożonym. Dopiero arcybiskup będzie kontaktował się z organami świeckimi - mówi ksiądz.

Czy to jednak nie sprawia, że droga do zgłoszenia przestępstwa się wydłuża? Rzecznik kurii twierdzi, że nie.

- Arcybiskup robi wszystko, żeby do takich dramatów już nie dochodziło. Wcześniej przeprosił za to, co działo się w archidiecezji łódzkiej. Przygotowany dokument powstał po to, żeby z problemem walczyć skuteczniej - mówi ks. Kłys.

Pokuta

Pod koniec kwietnia abp Ryś prowadził nabożeństwo pokutne. W jego trakcie przepraszał wszystkie osoby skrzywdzone przez księży.

- Mamy wiedzę o dziesięciu małoletnich osobach molestowanych przez naszych braci duchownych - mówił wtedy.

- Trzeba też wiedzieć, że to nie jest pełna liczba ofiar - podkreślił arcybiskup.

W poniedziałek w łódzkiej kurii doszło do spotkania hierarchów. Oprócz przekazania im dokumentu precyzującego, jak należy zachowywać się wobec nieletnich, zaprezentowano też dokument papieski motu proprio "Vos estis lux mundi". Dotyczy tylko i wyłącznie duchownych.

W dokumencie tym papież Franciszek podkreśla m.in., że Kościoły mają obowiązek stosować się do przepisów i prawodawstwa państw, w których funkcjonują. Dokument podpisany przez papieża Franciszka wejdzie w życie 1 czerwca.

Autor: bż//ec / Źródło: TVN24 Łódź