Kultura i styl

Zmarła reżyserka Weronika Migoń. Miała 38 lat

Kultura i styl


Wyreżyserowała film "Facet (nie)potrzebny od zaraz". Współpracowała m.in. z Agnieszką Holland, Peterem Greenawayem, Juliuszem Machulskim, Olafem Lubaszenką, Romanem Polańskim i Janem Jakubem Kolskim. Weronika Migoń zmarła po ciężkiej chorobie w wieku 38 lat.

O śmierci reżyserki poinformowali w mediach społecznościowych jej najbliżsi. "Dziś w nocy po długiej i ciężkiej chorobie odeszła od nas nasza ukochana Weronka" - napisali w piątek.

Pracowała przy licznych produkcjach

Przez wiele lat współpracowała przy licznych polskich produkcjach. Była asystentką Romana Polańskiego na planie "Pianisty" czy Agnieszki Holland przy filmie "Julia wraca do domu". Odpowiadała za obsadzanie ról w "Yumie" Piotra Mularuka i w "Ile waży koń trojański" Juliusza Machulskiego. Jako drugi reżyser pracowała przy kilkunastu produkcjach, polskich i zagranicznych.

W 2014 roku zadebiutowała jako główny reżyser, realizując komedię romantyczną "Facet (nie)potrzebny od zaraz". Film otrzymał Nagrodę Publiczności na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" oraz wyróżnienie w konkursie polskim na Forum Kina Europejskiego "Cinergia" w Łodzi.

"Facet (nie)potrzebny od zaraz" pozostanie jej pierwszym i ostatnim samodzielnie wyreżyserowanym filmem.

Weronika Migoń studiowała w Instytucie Romanistyki oraz w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie ukończyła Gender Studies - studia dotyczące płci kulturowej.

Była żoną montażysty Michała Czarneckiego. Osierociła córkę Lolę.

Pożegnanie Weroniki Migoń odbędzie się 29 lipca o godzinie 11.00 w Domu Pogrzebowym na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

Autor: fil//rzw / Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości