O śmierci wokalistki poinformował w środę jej wieloletni menedżer Robert Torre. "Z głębokim smutkiem zawiadamiamy o śmierci Cassandry Wilson, laureatki nagrody Grammy i legendarnej artystki jazzowej" - cytuje słowa oświadczenia magazyn "Variety". Jak podano, artystka odeszła wcześnie rano "spokojnie w domu", otoczona rodziną i przyjaciółmi. Nie ujawniono przyczyny śmierci.
Dwukrotnie zdobyła Grammy
Urodziła się w 1955 roku w Jackson w stanie Missisipi, w rodzinie nauczycielskiej. Matka uczyła w szkole podstawowej, ojciec był gitarzystą jazzowym i nauczycielem muzyki. Wilson swoją przygodę z muzyką zaczęła już jako sześciolatka, ucząc się gry na pianinie, a po sześciu latach dołączyła gitara.
Na początku lat 80. Cassandra Wilson przeprowadziła się do Nowego Jorku, gdzie szybko zaczęła współpracować z czołowymi muzykami jazzowymi tamtego okresu. Jej debiutancki album solowy "Point of View" ukazał się w 1986 roku i od razu zwrócił uwagę krytyków. Płytę chwalono za odważne połączenie jazzu, bluesa i elementów muzyki pop, choć część środowiska jazzowego zarzucała artystce zbyt dalekie odejście od gatunkowej tradycji. Z czasem właśnie takie przekraczanie stylistycznych granic stało się jednym z jej artystycznych znaków rozpoznawczych.
Album "Blue Light 'til Dawn" z 1993 roku przyniósł jej międzynarodowy sukces i zdefiniował wyjątkowy styl. "New Moon Daughter" z 1995 roku i późniejszy o 22 lata "Loverly" zostały nagrodzone Grammy. "Traveling Miles" z 1999 roku to hołd dla twórczości Milesa Davisa, "Coming Forth by Day" (2015) - dla Billie Holiday. Przez lata kariery Cassandra Wilson śpiewała zarówno swoje autorskie utwory, jak i covery piosenek Neila Younga, Cyndi Lauper, Vana Morrisona, Joni Mitchell czy Boba Dylana.
"Była jedną z najważniejszych gwiazd jazzu lat 80. i 90.", podkreśla "New York Times". W Polsce zagrała koncerty m.in. w Warszawie i Zabrzu.