Nie żyje Alain Delon

Nie żyje Alain Delon
Nie żyje Alain Delon
Źródło: Reuters

Zmarł słynny francuski aktor Alain Delon - poinformowało w niedzielę rano jego troje dzieci. Miał 88 lat.

"Zmarł spokojnie w swoim domu w Douchy, w otoczeniu trójki dzieci i rodziny" - poinformowały w komunikacie prasowym jego dzieci - Alain Fabien, Anouchka i Anthony.

W styczniu Delon został objęty sądową ochroną prawną w celu zapewnienia mu opieki medycznej. Wcześniej, w 2019 roku doznał udaru. W ostatnich latach życia Delona jego dzieci prowadziły publiczny spór o właściwe leczenie ojca, a także - według mediów - o podział majątku gwiazdora po jego śmierci.

CZYTAJ TEŻ: Kobiety, filmy i skandale

Nie żyje Alain Delon
Nie żyje Alain Delon
Źródło: Gamma-Rapho

Ikona francuskiego kina

Alain Delon był jedną z największych gwiazd kina francuskiego i europejskiego. Ikoną stał się w latach 60. i 70. Był jedną z twarzy francuskiej Nowej Fali, która zrewolucjonizowała kino.

Współpracował z wielkimi reżyserami, takimi jak Luchino Visconti, Michelangelo Antonioni, René Clément, czy Jean-Luc Godard. 

Do jego najsłynniejszych ról należą te w filmach "Rocco i jego bracia", "W pełnym słońcu", "Zaćmienie", "Czarny tulipan" czy "Samuraj". Wystąpił też w produkcjach takich jak "Basen", "W kręgu zła", "Glina", "Zorro", "Dwaj ludzie z miasta", "Borsalino" czy "Powrót Casanovy".

W 2008 roku pojawił się na wielkim ekranie jako Cezar w filmie "Asterix na olimpiadzie".

Wcielał się w główne role w filmach gangsterskich, komediach, melodramatach i obrazach, które wpisały się w historię kinematografii. Wystąpił łącznie w ponad 90 filmach. W 2019 roku otrzymał honorową Złotą Palmę za całokształt kariery na 72. Festiwalu w Cannes.

Gwiazdor, amant i samotnik

Specyficzny styl gry Delona był wzorowany na aktorstwie amerykańskim. Był jednym z największych amantów kina.

"Jego diaboliczna uroda anioła i kocia prezencja zrewolucjonizowały kino w filmach (Rene) Clementa, (Jean-Pierre'a) Melville'a i Viscontiego" - pisze "Le Figaro".

Od lat 90. XX w. rzadko pojawiał się na ekranie. - Reżyserzy, z którymi mógłbym pracować, nie żyją - powiedział w 2018 roku dziennikowi "Le Monde".

Media wciąż zajmowały się jego osobą. Był nie tylko aktorem, lecz i osobowością, uwielbianym gwiazdorem i samotnikiem. W ostatnich latach mieszkał w swej posiadłości w regionie Loiret w centralnej części Francji.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: