Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dokumenty i dziecięce zeszyty były w nadpalonych śmieciach. Znaleźli je strażacy, którzy przyjechali gasić pożar. Powiadomili policję.
- Policjanci wysłali wezwanie do stawienia się w komendzie osobie, której dane znajdowały się na rachunku. Mieszkanka Rudnika nad Sanem była bardzo zdziwiona, gdy jej mąż przebywający za granicą dostał wezwanie na policję – relacjonuje Anna Kowalik, rzeczniczka prasowa niżańskiej policji.
Kobieta przyznała, że to ona wyrzuciła śmieci do lasu, przyjęła mandat i posprzątała pozostałe odpadki. – Tłumaczyła, że zalegały jej w domu i nie wiedziała, co ma z nimi zrobić – informuje rzeczniczka.
Nielegalne wyrzucanie śmieci
Ciężarówka pełna śmieci z Anglii
Teraz oglądasz
Pracownicy miejscy przyłapani na wyrzucaniu gruzu i opon
Teraz oglądasz
Wiceprezydent przyłapał mężczyznę, który wyrzucał gruz w lesie
Teraz oglądasz
Górzykowo tonie w śmieciach
Teraz oglądasz
Dwaj mężczyźni zatrzymani za wyrzucanie śmieci w niedozwolonym miejscu
Teraz oglądasz
Nielegalne wyrzucanie śmieci
Autor: wini/mś/jb / Źródło: TVN24 Kraków