TVN24 | Kraków

Jest rezolucja przeciw "ideologii LGBT", zagrożone są unijne środki. "Błagam kolegów radnych o opamiętanie"

TVN24 | Kraków

Autor:
bż/gp
Źródło:
TVN24 Łódź/PAP
Komisja Europejska dała sejmikowi dwa miesiące na wycofanie się z uchwały
Komisja Europejska dała sejmikowi dwa miesiące na wycofanie się z uchwały
wideo 2/4
Komisja Europejska dała sejmikowi dwa miesiące na wycofanie się z uchwały

Wicemarszałek województwa małopolskiego Tomasz Urynowicz poinformował na Twitterze, że Komisja Europejska wstrzymała rozmowy w sprawie przyznania środków w ramach pakietu REACT-EU w związku z przyjętą przez sejmik rezolucją dotyczącą sprzeciwu wobec "wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych". - Przygotowujemy stosowne oświadczenie - przekazał tvn24.pl Dawid Gleń z biura prasowego urzędu marszałkowskiego. 

Deklarację "w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych" sejmik, w którym większość ma PiS, przyjął w kwietniu 2019 roku, ale dopiero teraz może to wpłynąć bardzo poważnie na finanse samorządu. Wicemarszałek Tomasz Urynowicz (Porozumienie) przekazał na Twitterze, że Komisja Europejska wstrzymała rozmowy w sprawie przyznania środków w ramach pakietu REACT-EU na potrzeby programów finansowanych z Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym.

Miesiąc temu, 14 lipca Komisja Europejska napisała do małopolskiego urzędu marszałkowskiego i przedstawiła samorządowcom ultimatum: albo wycofają się oni z uchwały anty-LGBT, albo zamrożone zostaną unijne pieniądze na lata 2021-27, które miały trafić do województwa.

Na razie Bruksela nie doczekała się odpowiedzi od urzędu marszałkowskiego. Dawid Gleń informuje, że samorząd ma na to czas do 14 września. Ale - jak przekazuje wicemarszałek Urynowicz - rozmowy w sprawie wypłaty środków nie będą prowadzone, dopóki Komisja Europejska nie otrzyma od samorządu odpowiedzi. 

- Na razie nie będziemy się odnosić do informacji przekazywanych przez wicemarszałka. Przygotowujemy oficjalne stanowisko w tej sprawie - zaznaczył Dawid Gleń z biura prasowego urzędu marszałkowskiego. 

REACT-EU jest częścią większego, unijnego programu NexTGenerationEU, który ma pomóc wspólnocie europejskiej dźwignąć się po pandemii COVID-19. W ramach REACT-EU do podziału jest 47,5 miliarda euro. Ile środków z tej puli mogłoby trafić do województwa małopolskiego?

- Nie mam przed sobą danych. Do całości zagadnienia odniesiemy się w stosownym czasie - ucina Dawid Gleń.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

"Apeluję do naszych kolegów z PiS o refleksję"

Wicemarszałek Tomasz Urynowicz w swoim wpisie "błaga kolegów radnych o opamiętanie". W podobny sposób o wycofanie się z deklaracji anty-LGBT apelował ostatnio Jacek Krupa z klubu Koalicji Obywatelskiej. Samorządowiec podkreślał, że wcześniej marszałek województwa wielokrotnie zapewniał, że środki europejskie dla województwa małopolskiego nie są zagrożone.

- Wielokrotnie otrzymywaliśmy odpowiedź, że nie ma żadnego zagrożenia - podkreślił.

Radny klubu KO dodał, że chodzi o możliwą utratę pieniędzy zarówno tych aktualnie otrzymywanych i wydatkowanych, jak i tych przewidzianych w kolejnej perspektywie, czyli ok. 2,5 mld euro.

- Złożyliśmy wniosek; prawdopodobnie w przyszły wtorek odbędzie się sesja nadzwyczajna i będzie on poddany głosowaniu. W tym miejscu apeluję do naszych kolegów z PiS, do pana marszałka i zarządu o refleksję, zarówno ideową, jak i gospodarczą i ekonomiczną; o zmianę stanowiska i wspólne uchylenie tej deklaracji - podkreślił.

"Niepowetowane straty"

Podczas briefingu 11 sierpnia radni krytycznie odnieśli się do przyjętej przez sejmik deklaracji. - Myślę, że jest to wręcz nieporozumienie na skalę światową. Małopolska zawsze była wolna i nie trzeba żadnej deklaracji wolności - w żadnym zakresie - abyśmy naprawdę czuli się wolni - ocenił Wojciech Kozak (klub PSL).

Z kolei Krzysztof Nowak (klub KO) przyznał, że czuje "osobiste zażenowanie", iż w regionie, który słynie z wielokulturowości i tolerancji, doszło do przyjęcia "haniebnej deklaracji, która wyklucza pewne osoby ze środowiska i społeczności Małopolski". - W moim odczuciu deklaracja podjęta przez sejmik województwa, za którą jako radni opozycji nie głosowaliśmy, przyniosła niepowetowane straty w zakresie polityki turystycznej i gospodarczej - wskazał radny.

Małopolska może stracić miliardy z unijnych funduszy
Małopolska może stracić miliardy z unijnych funduszyWojewództwo małopolskie może stracić miliardy z unijnych pieniędzy, bo przyjęło uchwałę dyskryminującą osoby LGBT. Komisja Europejska dała sejmikowi dwa miesiące na unieważnienie tej uchwały. TVN24

Ponadto Nowak zapewnił, że niepokojące sygnały ze strony UE do władz regionu docierały już w zeszłym roku. - 25 maja ubiegłego roku przedstawiciele KE wprost sygnalizowali, że deklaracja podjęta przez sejmik może stanowić naruszenie horyzontalnej zasady o niedyskryminowaniu osób z uwagi między innymi na orientację seksualną, wiek i płeć, ale również jest sprzeczna z artykułem drugim traktatu europejskiego - podkreślił.

Próby były, ale...

O wycofanie się z przyjętej deklaracji do władz samorządowych województwa zwrócili się też prezydenci Krakowa, Oświęcimia i Tarnowa. We wtorkowym apelu włodarze napisali, że przyjęty przez sejmik dokument "narusza zasady równości, dzieli zamiast łączyć, naraża ludzi o odmiennych od powszechnych preferencjach seksualnych na dyskryminację, a nawet przemoc motywowaną uprzedzeniami, pośrednio aprobuje niewiedzę i społeczne fobie, sugeruje przyzwolenie na łamanie praw jednostek i zbiorowości".

Wcześniej wicemarszałek Tomasz Urynowicz poinformował, że złożył do porządku obrad zarządu województwa projekt uchwały dotyczący uchylenia deklaracji sejmiku w sprawie "anty-LGBT". "O godz 13.00 marszałek Kozłowski wręczył mi polecenie wykorzystania zaległego urlopu na podstawie przepisów Covid. Pewnie bez związku z moim stanowiskiem" - napisał wtedy Urynowicz w mediach społecznościowych.

*** 

W przyjętej w kwietniu 2019 roku deklaracji napisano, że "sejmik województwa małopolskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele naruszają podstawowe prawa i wolności zagwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej konstytucji, a także ingerują w porządek społeczny". Radni zadeklarowali w dokumencie "wsparcie dla rodziny opartej na tradycyjnych wartościach oraz obronę systemu oświaty przed propagandą LGBT zagrażającą prawidłowemu rozwojowi młodego pokolenia".

Autor:bż/gp

Źródło: TVN24 Łódź/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości