28 lipca Sąd Apelacyjny w Krakowie na posiedzeniu niejawnym wydał postanowienie o oddaleniu zażalenia dotyczącego ważności referendum "w przedmiocie odwołania Prezydenta Miasta Krakowa". Wniosek dotyczący ważności odwołania złożono 17 czerwca.
"Z uwagi na fakt, iż postanowienie zapadło na posiedzeniu niejawnym oraz, że na chwilę obecną nie sporządzono jego uzasadnienia (to sporządzane jest tylko na wniosek) motywy rozstrzygnięcia zostaną podane w odrębnym komunikacie" - poinformował sędzia Tomasz Szymański, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Krakowie ds. Karnych.
W komunikacie podano także, że zażalenie złożyła osoba o inicjałach E.N.
Zażalenie złożył były opozycjonista
Jak informowaliśmy na naszym portalu, zażalenie złożył Edward Nowak. Były opozycjonista z czasów PRL uważa, że na frekwencję i wynik referendum, w którym odwołano Aleksandra Miszalskiego, wpłynęło łamanie ciszy wyborczej. 17 czerwca Sąd Okręgowy oddalił jego protest. Później protest rozpatrywał Sąd Apelacyjny, który właśnie 28 lipca oddalił zażalenie.
Decyzja krakowskiego sądu jest ostateczna i otwiera drogę do ogłoszenia terminu wyborów na nowego prezydenta miasta. Termin powinien być wyznaczony w ciągu 90 dni od daty ogłoszenia wyników referendum. 9 czerwca Donald Tusk powiedział, że z powodu konieczności rozpatrzenia wniosków referendalnych wybory w Krakowie prawdopodobnie odbędą się we wrześniu.
Aleksandra Miszalskiego z KO odwołano z urzędu prezydenta miasta Krakowa w referendum 24 maja. Obecnie miastem zarządza powołany przez premiera komisarz. Jest nim były wiceprezydent Stanisław Kracik.