Motocykliści przejechali przez Kraków, żeby u stóp Wawelu podpisać List Poparcia i Solidarności z motocyklistami i bojownikami z Majdanu. W sumie zebrało się kilkadziesiąt osób. - To pomysł z serca. Dla nas wolność jest najważniejsza - komentowali uczestnicy spotkania.