- Uwierzę, jak zobaczę - kwituje nasze pytania o nowy plan metra w Krakowie pan Mirosław, mieszkaniec Klinów. To tam ma docierać tunel. - Raz mówią, że przez Bronowice, raz że przez Kliny, jeszcze chyba tylko na Złocień tego metra nie wywieźli - komentuje mężczyzna.
Krakowianin relacjonuje, że zaledwie dzień wcześniej wysłuchiwał obaw swojej sąsiadki na temat tego, że ostatnie lata życia przyjdzie jej spędzić z placem budowy za oknem. - Jak faktycznie zaczną, to będzie ciężko, no tak. A potem sobie będziemy jeździć i dzieciom się nie będzie w głowie mieściło, że kiedyś dziadek z babcią mieli tu tylko autobus raz na godzinę, jak z autami na Rynku - stwierdza nasz rozmówca, nawiązując do ograniczenia ruchu kołowego na głównym placu miasta wprowadzonego w 1979 roku.
Obawy o realność projektu słychać też w innych wypowiedziach.
- Metro w Krakowie to już etatowa kiełbasa wyborcza. Słyszymy o nim za każdym razem, gdy kolejne osoby walczą o władzę. Ciągle jednak mamy nadzieję, że ta "kiełbasa" nabierze rumieńców, a "krakowski sen" o przejezdnym mieście się ziści. Bo że konieczna jest poprawa infrastruktury, nikt nie ma wątpliwości. Póki co "zbiorkom" w Krakowie działa w myśl zasady: "może i nie jest dobrze, ale też nie tanio" i serwuje nam kolejne podwyżki biletów na wiecznie spóźnione, zatłoczone i awaryjne autobusy - zauważa Anna, mieszkająca w okolicy planowanej trasy metra.
Po ponad czterech latach od podpisania umowy dotyczącej decyzji środowiskowej dla premetra Kraków otrzymał kluczowy dokument. Kluczowy dla inwestycji, która ostatecznie nie powstanie, bo w międzyczasie zmienił się w mieście prezydent, a razem z nim wizja przyszłości transportu.
Aleksander Miszalski chce budować metro. I zapewnia, że sporządzona przez oświęcimskich urzędników decyzja środowiskowa nie pójdzie do kosza i będzie stanowić źródło informacji. Opozycyjni radni nie wierzą w te zapewnienia - między innymi dlatego, że premetro miało jechać ze wschodu na zachód, a wdrażany obecnie projekt jest zorientowany na linii wschód-południe.
Jakie jeszcze są różnice?