Jak podał w czwartek rzecznik prasowy Centralnego Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości komisarz Marcin Zagórski, wśród zatrzymanych są czterej obywatele Ukrainy, obywatel Mołdawii i Polski. Na czym polegał fikcyjny proceder? W popularnych portalach internetowych i na specjalnie przygotowanych stronach internetowych zatrzymani publikowali fałszywe oferty sprzedaży aut. Do ich przygotowania wykorzystywali informacje z autentycznych ogłoszeń. Ceny oferowanych samochodów były zaniżone.
- Sprawcy, działając w celu wzbudzenia zaufania, posługiwali się danymi rzeczywiście istniejących spółek, które umieszczali na zawieranych z pokrzywdzonymi umowach, a także kontaktowali się z nimi telefonicznie przy użyciu różnych numerów telefonów – powiedział rzecznik.
Usłyszeli zarzuty
Dodał, że w całym kraju prowadzonych jest ponad 80 postępowań, a straty poniesione przez osoby poszkodowane sięgają blisko dwóch milionów złotych. Policjanci zabezpieczyli telefony komórkowe i karty bankomatowe.
W Prokuraturze Regionalnej w Krakowie zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i licznych oszustw. Grozi im do 10 lat więzienia.
Jednemu z podejrzanych przedstawiono zarzuty oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia zgodził się na aresztowanie na trzy miesiące sześciu osób. Policja podkreśliła, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: CBZC