O prowadzeniu prac w miejscu gdzie doszło do wykolejenia się pociągu Polregio poinformował w środę po południu komunikacie Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych.
"Służby techniczne Polskich Linii Kolejowych S.A. przystąpiły do naprawy uszkodzonej infrastruktury na linii kolejowej nr 8. Po godz. 17 wykolejony pociąg regionalny został odholowany z miejsca zdarzenia. Aby usprawnić przejazd z Krakowa na północ, częściowo przywracany jest ruch po linii kolejowej nr 8. Niektóre pociągi będą przeciągane z pomocą lokomotyw spalinowych na odcinku Słomniki – Miechów – Słomniki - przekazał.
Dodał, że do pełnego przywrócenia ruchu konieczna jest naprawa około 200 metrów toru, a prace mogą potrwać jeszcze kilkanaście godzin.
Przypomniał, że aktualne zmiany w rozkładzie jazdy są przekazywane na stacjach, przystankach oraz na stronie portalpasazera.pl.
W związku z wykolejeniem w środę obowiązują zmiany w organizacji ruchu pociągów na zablokowanej linii kolejowej. "Część pociągów dalekobieżnych kursuje trasami objazdowymi: przez stację Olkusz linią nr 62, przez Trzebinię linią nr 133, a także ze stacji Katowice w kierunku Zawiercia" - poinformował Piotr Hamarnik. Pociągi regionalne zastępowane są przez autobusy.
Przedstawiciele Polregio poinformowali w komunikacie, że w środę do godziny 21 na trasie Kielce-Kraków "obowiązuje wzajemne honorowanie biletów w pociągach PKP Intercity oraz Polregio".
Czynności prokuratury
Zastępca prokuratora rejonowego w Miechowie Łukasz Rożek poinformował w środę, że jednostka ta prowadzi czynności procesowe w celu ustalenie okoliczności i przyczyn wykolejenia pociągu.
- Czynności procesowe trwają od wczoraj, przeprowadzone były oględziny z udziałem prokuratora - przekazał Rożek.
Pociąg "spadł z szyn i się przechylił"
"Według informacji przekazanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe po godz. 21.00 na szlaku Miechów - Słomniki (linia kolejowa Warszawa - Kraków) doszło do wykolejenia części składu pociągu Polregio" - napisał na platformie X minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Podkreślił, że pociągiem podróżowało około 20 osób oraz że nikomu nic się nie stało.
"Wprowadzone zostały zmiany w komunikacji, pociągi dalekobieżne kierowane są zmienionymi trasami. PR wprowadzają zastępczą komunikację autobusową. Powiadomione zostały odpowiednie służby w celu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia" - dodał minister.
Małopolska policja poinformowała na X, że w związku z wykolejeniem się dwóch wagonów składu osobowego relacji Kielce - Kraków, do którego doszło w powiecie krakowskim, na miejscu pracują policjanci, Straż Ochrony Kolei i straż pożarna. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa w Miechowie.
Rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Hubert Ciepły opisał, że "pociąg spadł z szyn i przechylił się". Na miejsce przyjechało osiem zastępów straży pożarnej.
PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały, że chodzi o pociąg relacji Kielce Główne - Kraków Główny. Pociągi kierowane są trasą zmienioną przez stację Olkusz linią nr 62 oraz przez Trzebinię linią nr 133, a także ze stacji Katowice przez stację Zawiercie.
Rzecznik prasowy Polregio Jakub Leduchowski informował, że przewoźnik zapewni pasażerom możliwość kontynuowania podróży zastępczą komunikacją autobusową. Przekazał, że na miejscu pracuje komisja, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Policja o przyczynach wykolejenia
- Czynności (służb na miejscu - red.) prowadzone są pod nadzorem prokuratora - mówiła Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Profil polskiej policji na X poinformował w nocy z wtorku na środę, że "komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury".
Autorka/Autor: fil, bp, pk/adso, lulu, tam, gp
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: POLREGIO