Film ze zdarzenia, do którego doszło 10 lipca wcześnie rano, opublikował portal Stop Cham. To nagranie z kamery w samochodzie, który poruszał się ulicą św. Tomasza. Gdy wjechał na skrzyżowanie z Floriańską, doszło do zderzenia.
Na nagraniu widać, że siła uderzenia sprawiła, że jadący hulajnogą przeleciał po masce samochodu, a jego pojazd wylądował kilka metrów dalej. – Ja pi****lę, żyjesz, człowieku? – słychać głos kierowcy, który wysiadł z auta.
Nie ustąpił pierwszeństwa
Stop Cham podaje, że ta hulajnoga może rozpędzić się do 45 kilometrów na godzinę (dozwolona prędkość maksymalna dla takich urządzeń do 20 km/h).
Zapytaliśmy o tę sprawę krakowską policję. Funkcjonariusze z komendy miejskiej potwierdzili, że sprawa jest przez nich prowadzona. - Kierujący jednośladem nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu pojazdem. Doznał niewielkich obrażeń ciała, nie zagrażały jego życiu - mówi Jakub Mirochna z zespołu prasowego krakowskiej policji.
Weryfikowane jest to, czy przekroczył dozwoloną dla hulajnóg prędkość, a jeśli tak to, czy posiadał odpowiednie uprawnienia.
W związku z tym wypadkiem nikt nie został jeszcze ukarany.