8 września wieczorem strażnicy graniczni z lotniska w Balicach zostali poproszeni o interwencję na pokładzie samolotu, który przyleciał z Norwegii. Jeden z pasażerów w trakcie lotu palił papierosa w toalecie i nie wykonywał poleceń załogi. Pokład opuścił w asyście funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych.
"W trakcie przemieszczania się do samochodu służbowego zaczął się zachowywać agresywnie i nie wykonywał poleceń" - przekazał w komunikacie Karpacki Oddział Straży Granicznej.
Był pijany, miał w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu. Przejęli go policjanci, a strażnicy graniczni wręczyli mandat za niestosowanie się do poleceń kapitana i załogi samolotu.
Awantura o miejsce i rezygnacja z podróży
Strażnicy graniczni interweniowali też na pokładzie samolotu, który miał lecieć do hiszpańskiego Alicante. Jeden z podróżnych nie słuchał poleceń załogi i awanturował się z innym pasażerem, ponieważ ten rzekomo miał zająć jego miejsce.
Kapitan zdecydował, że awanturujący się mężczyzna ma opuścić samolot. Po przybyciu strażników dobrowolnie opuścił pokład. Za swoje zachowanie otrzymał mandat.