Oświadczenie w tej sprawie zostało zamieszczone przez krakowską kurię po tym, jak na łamach "Dużego Formatu" opublikowano rozmowę z byłą zakonnicą Zofią Schacht-Petersen, która oskarżyła nieżyjącego już bpa Jana Szkodonia o to, że w 1991 roku ją molestował. Na duchownym już wcześniej ciążyły podobne oskarżenia, wówczas miał dopuścić się tych czynów wobec nastolatki.
"Ze smutkiem zapoznałem się z historią pani Zofii Schacht-Petersen, którą opowiedziała dziś poprzez media. Delegat metropolity krakowskiego nawiązał już z nią bezpośredni kontakt, aby umówić się na rozmowę, a także przekazał wiadomość o gotowości kard. Grzegorza Rysia do osobistego spotkania" – czytamy w komunikacie.
Do molestowania zakonnicy miało dojść w 1991 roku w mieszkaniu biskupa przy ulicy Kanoniczej w Krakowie. "Siedziałam na sofie, on przysiadł się do mnie, wziął mnie na kolana jak dziecko, przez ubranie dotykał mojego ciała, zwłaszcza piersi. Czułam paraliż" – opowiada Zofii Schacht-Petersen w rozmowie z "Dużym Formatem".
Zaproszenie do rozmowy otrzymała też pani Monika (kuria używa w komunikacie imienia Agnieszka, którym w pierwszych doniesieniach o sprawie posługiwały się media), która wcześniej ujawniła zachowanie Szkodonia. Kuria przypomniała, że kard. Ryś już raz spotkał się z kobietą, jeszcze jako metropolita łódzki.
Biskup zaczął molestować panią Monikę, gdy miała 15 lat. Jej rodzina przyjaźniła się z duchownym – jak podawał "Duży Format", Szkodoń przesyłał rodzicom i babci nastolatki różańce poświęcone przez papieża i zapewniał, że Jan Paweł II modli się za rodzinę. Zapraszał nastolatkę do swojego mieszkania.
"Biskup zaprasza ją do sypialni, chce jej pokazać niedostępną dla gości część mieszkania. Każe usiąść na łóżku. Siada obok niej. Rozpina stanik, wkłada rękę między uda, całuje w usta, gryzie w uszy. Monika odwraca głowę. Biskup przestaje.
- Mam nadzieję, że cię nie uraziłem?
Biskup powtarza: - Moniczko, zapamiętaj, jak łatwo można zniszczyć kapłana. Dziecko potrzebuje czułości, potem coś powie i niszczy kapłana" – czytamy w reportażu.
Biskup ukarany modlitwą
W 2018 roku pani Monika złożyła zawiadomienie do prokuratury. Ta odmówiła wszczęcia postepowania z powodu przedawnienia. OKO.press cytuje jednak istotny fragment pisma przesłanego przez krakowską prokuraturę: "Podkreślić należy, iż zgromadzony dotychczas materiał dowodowy wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia czynu objętego dochodzeniem, w kształcie i przebiegu opisywanym przez pokrzywdzoną”.
Materiał dowodowy nie przekonał natomiast ówczesnego arcybiskupa Krakowa Marka Jędraszewskiego. OKO.press podało, że hierarcha miał w rozmowie z jednym z krakowskich biskupów twierdzić, że sprawa molestowania jest "absolutnie niepewna". W trakcie śledztwa kanonicznego Szkodoń wciąż sprawował posługę, mimo że zgodnie z wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski duchowny podejrzewany o pedofilię lub molestowanie nieletnich powinien zostać odsunięty od pracy z wiernymi.
Ostatecznie Nuncjatura Apostolska uznała, że wina Szkodonia "nie została udowodniona". Ukarała go tylko pokutą modlitewną za "nierozważne zachowanie wobec małoletniej".
Biskup zmarł w sierpniu 2025 roku. Wcześniej 10 marca 2022 r. papież Franciszek przyjął jego rezygnację z urzędu biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej. Powodem rezygnacji było osiągnięcie przez Szkodonia wieku emerytalnego.
Kardynał zapowiada komisję
Teraz krakowska kuria przypomniała, że nie ma możliwości, by przeprowadzić dochodzenie wyjaśniające wobec osoby zmarłej.
"Zarzuty wobec bp. Jana Szkodonia ujawnione po jego śmierci potwierdzają potrzebę powołania komisji historycznej niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego" – czytamy w komunikacie. Zapewniono też, że jeśli podczas najbliższego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w marcu nie uda się powołać komisji ogólnopolskiej, Grzegorz Ryś ustanowi komisję diecezjalną.
"Taka komisja będzie mogła zbadać tego rodzaju sprawy, a jednocześnie stworzyć przestrzeń wysłuchania i zapewnić potrzebne wsparcie osobom zgłaszającym krzywdę – szczególnie w sytuacjach, w których nie ma możliwości przeprowadzenia dochodzenia wobec oskarżonego" – zapowiada kuria.
Kardynał podziękował wszystkim, którzy zdecydowali się opowiedzieć o doświadczeniu przemocy seksualnej. Zachęcił też osoby pokrzywdzone do kontaktu z delegatami metropolity krakowskiego ds. ochrony małoletnich i bezbronnych, s. Anną Szubrycht lub ks. Marcinem Cholewą.
Autorka/Autor: wini/PKoz
Źródło: tvn24.pl / OKO.press / Duży Format
Źródło zdjęcia głównego: fakty