Jak podała Kajowa Administracja Skarbowa, kobieta przyleciała spoza Unii Europejskiej i przeszła przez linię "nic do zgłoszenia".
"Została jednak skierowana do szczegółowej kontroli celno-skarbowej. W trakcie rewizji jej bagażu funkcjonariusze znaleźli dwie lufy do pistoletów kalibru 9x19 Parabellum - elementy uznawane za istotne części broni palnej" - zaznaczyła rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.
Kobieta wyjaśniła, że przewoziła przedmioty "na prośbę znajomego", podkreślając, że w jej kraju (nie podano z jakiego państwa pochodzi - red.) nie są one objęte takimi restrykcjami i nie była świadoma obowiązujących w Polsce przepisów.
Usłyszała zarzut nielegalnego posiadania części broni palnej za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Dalsze postępowanie w sprawie prowadzi policja.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Krajowa Administracja Skarbowa