"Pełna nienawiści i przemocy retoryka Kimmela ma na celu podzielenie naszego kraju. Jego monolog o mojej rodzinie nie jest komedią - jego słowa mają niszczycielski wpływ i pogłębiają polityczną chorobę w Ameryce. Ludzie tacy jak Kimmel nie powinni mieć możliwości wchodzenia do naszych domów każdego wieczoru i szerzenia nienawiści" - napisała żona prezydenta USA na platformie X.
"Tchórz Kimmel kryje się za ABC, bo wie, że stacja będzie go chronić. Dość tego. Czas, by ABC zajęła stanowisko. Ile razy kierownictwo ABC będzie pozwalało Kimmelowi na ohydne zachowania kosztem naszej społeczności?" - dodała Melania Trump.
Wpis dotyczy skeczu Kimmela z jego programu wyemitowanego w czwartek 23 kwietnia. Skecz przedstawiał alternatywną wersję gali Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu (WHCA). Komik, występując jako gospodarz imprezy, witał Melanię Trump, mówiąc, że "promienieje jak przyszła wdowa" (użył słów "expectant widow", kojarzących się z "expectant mother", czyli przyszła matka).
Skecz Kimmela
Wystąpienie Kimmela wywołało oburzenie, zwłaszcza gdy dwa dni później w hotelu w Waszyngtonie uzbrojony napastnik oddał strzały, próbując dostać się na galę WHCA z udziałem m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa.
Według pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a napastnik prawdopodobnie zamierzał zabić członków administracji Trumpa i samego prezydenta. Mężczyzna został obezwładniony. Ranny został agent Secret Service, a Trump i inni politycy zostali bezpiecznie ewakuowani.
Wcześniej Kimmel kilkakrotnie żartował z pierwszej damy, między innymi na temat jej kontaktów z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem.
Pierwsza dama zaprzeczała, że była ofiarą Epsteina, brała udział w przestępstwach, oraz że to amerykański finansista przedstawił ją Donaldowi Trumpowi. Twierdziła też, że nie wiedziała o przestępstwach seksualnych popełnianych przez Epsteina i jego otoczenie. Obecność na tych samych imprezach tłumaczyła poruszaniem się w podobnych kręgach społecznych.
Według amerykańskiego dziennikarza Michaela Wolfa to właśnie skazany finansista zaaranżował pierwsze spotkanie pary prezydenckiej. Co więcej, w ujawnionych aktach pojawia się korespondencja pomiędzy Melanią Trump i Ghislaine Maxwell z 2002 roku.
Wcześniejsze problemy komika
We wrześniu ubiegłego roku program Kimmela został tymczasowo zawieszony przez ABC w reakcji na falę oburzenia po monologu wygłoszonym przez komika po śmierci prawicowego aktywisty Charliego Kirka. Kimmel sugerował wtedy, że "gang MAGA" usiłuje przedstawić zabójcę Kirka jako "kogokolwiek innego niż jednego z nich" (później okazało się, że sprawca kierował się lewicowymi poglądami).
Szef Federalnej Komisji Łączności (FCC) i bliski współpracownik Trumpa Brendan Carr zagroził ukaraniem stacji ABC i jej filii oraz sugerował odebranie jej licencji, jeśli nie ukarze Kimmela. Stacja zawiesiła program, lecz ostatecznie przywróciła go po zarzutach o próbę cenzurowania telewizji przez władze.