Pasażerowie "ominęli" kontrolę paszportową. Nagły alarm i akcja służb na Lotnisku Chopina

Błąd obsługi na Lotnisku Chopina (zdj. ilustracyjne)
Lotnisko Chopina w Warszawie - ćwiczenia lotniskowej straży pożarnej
Źródło wideo: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Błąd obsługi naziemnej na warszawskim lotnisku. Pasażerowie lotu z Antalyi zostali wypuszczeni do terminalu bez obowiązkowej odprawy granicznej. Wyjścia natychmiast zablokowano, a do akcji wkroczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy Straży Granicznej, by w pośpiechu wyłapywać podróżnych z hali przylotów.

Skontaktował się z nami pan Maciej, który poinformował o piątkowym zdarzeniu na Lotnisku Chopina. Pasażerowie z Turcji nie przeszli obowiązkowej kontroli paszportowej, przez co działania musiała podjąć Straż Graniczna.

- Miałem dzisiaj samolot z Antalyi z Turcji o godzinie 5.50. W Warszawie wylądowaliśmy o 7.50. Był to lot liniami San Express. Po wylądowaniu autobus podwiózł pasażerów do hali przylotów. Jednak nie przeszliśmy obowiązkowej odprawy paszportowej. Gdy drzwi autobusowe jeszcze były zamknięte, przyszła pani z obsługi naziemnej. Skontrolowała karty pokładowe i poprosiła kierowcę o otworzenie drzwi i wypuszczenie pasażerów - relacjonował mężczyzna w rozmowie z Kontakt24.

Pan Maciej dodał, że po wejściu do hali, wszyscy się rozeszli. - Po jakimś czasie obsługa musiała się zorientować, że nie przeszliśmy kontroli i zaczęto nas zatrzymywać. Poproszono, abyśmy poczekali na Straż Graniczną. Wydaje się, że został podniesiony jakiś alarm, gdyż pozamykano wszystkie wyjścia. Przyszło do nas ponad trzydziestu funkcjonariuszy. W asyście przeszliśmy do kontroli paszportowej - opisał.

Błąd obsługi i zła separacja podróżnych

O powody tej nietypowej procedury zapytaliśmy Lotnisko Chopina.

- Potwierdzamy, że dziś około godziny 8.00 doszło do zdarzenia, które wynikało z błędu obsługi naziemnej obsługującej wskazany rejs. Niektórzy z pasażerów zostali wypuszczeni do części terminalu, w której nie ma kontroli dokumentów, wymaganej dla pasażerów podróżujących spoza strefy Schengen. Dzięki sprawnej współpracy Straży Granicznej i SOL w czasie krótszym niż 10 minut udało się ustalić tożsamość i sprawdzić wszystkich pasażerów z tego autobusu - potwierdził dla tvnwarszawa.pl Piotr Rudzki z biura prasowego Lotniska Chopina w Warszawie.

Przedstawiciel lotniska dodał, że dalsze czynności wyjaśniające prowadzone są przez Nadwiślański Oddział Straży Granicznej.

Sytuację potwierdziła także rzeczniczka prasowa Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Dagmara Bielec.

- Nastąpiła zła separacja podróżnych na tych przylatujących ze strefy Schengen i na tych spoza niej. Przy wejściach Schengen nie ma stałej kontroli granicznej. Interwencja Straży Granicznej wynikała z konieczności przeprowadzenia kontroli granicznej - podkreśliła mjr Bielec.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Autorka/Autor: lk
Czytaj także: