Kolejny Polak miał odurzać, gwałcić i nagrywać partnerkę

Gwałt - zdjęcie ilustracyjne
Lista przewinień jak lista zakupów. "Akademia gwałtu" i bolesne historie ofiar
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: sxc.hu
To już czwarty Polak, wobec którego prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie procederu opisywanego przez CNN jako "akademia gwałtu". Mężczyźni z różnych krajów mieli odurzać własne partnerki, gwałcić je, a następnie wymieniać się nagraniami w sieci.

Krystyna Stacha, Prokurator Rejonowy w Tychach, potwierdziła, że w jednostce toczy się postępowanie w stosunku do jednego podejrzanego. - Zarzucono mu przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności - przekazała nam prok. Stacha. Nie chciała przekazać więcej szczegółów. O sprawie poinformował Onet.

"Akademia gwałtu"

Dziennikarskie śledztwo w sprawie odurzania, gwałtów i publikacji filmów w internecie przeprowadziła i opublikowała w tym roku Saskya Vandoorne z CNN. Pokazała, jak mężczyźni na grupowych czatach namawiają się nawzajem do odurzenia i napaści seksualnej na swoje partnerki.

Co istotne, mężczyźni wymieniali się też wskazówkami, jak uniknąć odpowiedzialności karnej. Filmiki pojawiały się w internecie na stronach pornograficznych pod hasłami związanymi np. ze snem lub sprawdzeniem, czy rzeczywiście dana osoba śpi.

Jak pisaliśmy w naszym artykule, CNN opisał cały proceder jako "akademię gwałtu".

"Sprawca nagrywał obraz i dźwięk nieświadomej tego ofiary"

Na naszym portalu informowaliśmy m.in. o "Piotrze z Polski", o którym w swojej publikacji wspominało CNN. Sprawą zajęła się prokuratura w Radzyniu Podlaskim, a mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

Prokurator Marek Zych, pełniący w kwietniu obowiązki rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie, informował nas, że toczy się postępowanie "w sprawie gwałtu, podczas którego sprawca nagrywał obraz i dźwięk nieświadomej tego ofiary, a potem wykorzystywał ten wizerunek w Internecie, publikując go". Mężczyzna przyznał się do winy.

W lipcu pisaliśmy z kolei o zatrzymaniu dwóch mężczyzn: 45-letniego mieszkańca powiatu kępińskiego i 22-latka z powiatu słupeckiego.

- Cała ta sprawa wpisuje się w charakter tzw. akademii gwałtu, czyli procederu wykrytego przez dziennikarzy stacji CNN - przekazał nam wówczas młodszy inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Mężczyzna z Tychów byłby czwartym Polakiem zamieszanym w tę sprawę.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: