Krystyna Stacha, Prokurator Rejonowy w Tychach, potwierdziła, że w jednostce toczy się postępowanie w stosunku do jednego podejrzanego. - Zarzucono mu przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności - przekazała nam prok. Stacha. Nie chciała przekazać więcej szczegółów. O sprawie poinformował Onet.
"Akademia gwałtu"
Dziennikarskie śledztwo w sprawie odurzania, gwałtów i publikacji filmów w internecie przeprowadziła i opublikowała w tym roku Saskya Vandoorne z CNN. Pokazała, jak mężczyźni na grupowych czatach namawiają się nawzajem do odurzenia i napaści seksualnej na swoje partnerki.
Co istotne, mężczyźni wymieniali się też wskazówkami, jak uniknąć odpowiedzialności karnej. Filmiki pojawiały się w internecie na stronach pornograficznych pod hasłami związanymi np. ze snem lub sprawdzeniem, czy rzeczywiście dana osoba śpi.
Jak pisaliśmy w naszym artykule, CNN opisał cały proceder jako "akademię gwałtu".
"Sprawca nagrywał obraz i dźwięk nieświadomej tego ofiary"
Na naszym portalu informowaliśmy m.in. o "Piotrze z Polski", o którym w swojej publikacji wspominało CNN. Sprawą zajęła się prokuratura w Radzyniu Podlaskim, a mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.
Prokurator Marek Zych, pełniący w kwietniu obowiązki rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Lublinie, informował nas, że toczy się postępowanie "w sprawie gwałtu, podczas którego sprawca nagrywał obraz i dźwięk nieświadomej tego ofiary, a potem wykorzystywał ten wizerunek w Internecie, publikując go". Mężczyzna przyznał się do winy.
W lipcu pisaliśmy z kolei o zatrzymaniu dwóch mężczyzn: 45-letniego mieszkańca powiatu kępińskiego i 22-latka z powiatu słupeckiego.
- Cała ta sprawa wpisuje się w charakter tzw. akademii gwałtu, czyli procederu wykrytego przez dziennikarzy stacji CNN - przekazał nam wówczas młodszy inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Mężczyzna z Tychów byłby czwartym Polakiem zamieszanym w tę sprawę.