Na motocyklu zginął policjant. Zarzut usłyszał kierowca samochodu

TVN24

Krzysztof Skowron zginął w wypadku motocyklowym w Świętokrzyskiempolicja w Busku-Zdroju
wideo 2/2

Zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym usłyszał kierowca samochodu, który - według ustaleń policji - doprowadził do zderzenia z motocyklem. Do tragedii doszło we wsi w Świętokrzyskiem, zginął komendant policji ze Śląska.

W ostatnim roku życia Krzysztof Skowron pracował w policji w Mikołowie
śląska policja

Do tragedii doszło 8 lipca w Wełninie pod Buskiem-Zdrojem w Świętokrzyskiem. W wypadku zginął Krzysztof Skowron, komendant powiatowy policji w Mikołowie. Według wstępnych ustaleń kierujący osobową toyotą, skręcając w lewo na skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną, wymusił pierwszeństwo na jadącym z przeciwka motocyklu, który prowadził policjant. 45-letni policjant zmarł pomimo 50-minutowej reanimacji. Jak informuje Jarosław Sarba z Prokuratury Okręgowej w Kielcach, kierujący samochodem usłyszał zarzut z artykułu 177 par. 2 Kodeksu karnego, związany z nieumyślnym naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym – niezachowaniem ostrożności i nieustąpieniem pierwszeństwa przejazdu motocykliście - i spowodowaniem wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

- 54-letni Ryszard P. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, których treści nie możemy ujawnić. Wobec podejrzanego zastosowano poręczenie majątkowe - dodał Sarba. Prokurator zaznaczył, że na miejscu wypadku policjanci zbadali stan trzeźwości kierowcy – urządzenie pomiarowe nie wykazało u niego alkoholu. Dodatkowo mężczyźnie pobrano krew do badań na obecność alkoholu i substancji psychotropowych w organizmie. Podejrzanemu grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Komendant, sportowiec, motocyklista

Krzysztof Skowron był komendantem policji w Mikołowie, Rybniku i Strzelcach Opolskich, najdłużej pracował w Gliwicach.

- Wesoły chłopak, z dystansem do siebie. Często żartowaliśmy i nabijaliśmy się z siebie nawzajem. Nadawaliśmy na tych samych falach. Koleżeński, doświadczony, fachowiec - wspomina Marek Słomski, rzecznik policji w Gliwicach.

- Tak trudno uwierzyć, że nie spotkamy się już w mundurze, na piwie, nie uściśniemy się na boisku po kolejnej zdobytej bramce - powiedział nam generał Jarosław Szymczyk, komendant główny policji.

Skowron współtworzył drużynę piłkarską w policji, jeździł na mistrzostwa z Szymczykiem. Był zapalonym sportowcem. Trenował m.in. kolarstwo, siatkówkę. W Mikołowie zdążył stworzyć drużynę siatkarką w tamtejszej komendzie.

Motocyklem jeździł do pracy i ze znajomymi po Europie.

Krzysztof Skowron (na bordowym motocyklu) we Włoszech
policja w Mikołowie

Autor: mag/gp / Źródło: TVN 24 Katowice/ PAP