Prokurator i obrońca nie mogli wrócić z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Proces odroczony

Grupa Psycho Fans na trybunach
Gang był jak organizacja zbrojna. Ruszył proces Psychofans
Źródło: Paweł Laskosz | Fakty po południu
We wtorek miał się rozpocząć proces odwoławczy pseudokibiców Ruchu Chorzów z grupy Psycho Fans. Rozprawa została jednak odroczona. Wszystko przez to, że adwokat i prokurator nie byli w stanie wrócić do Polski z zagranicznych wyjazdów.

Proces 46 pseudokibiców Ruchu Chorzów z grupy Psycho Fans to jeden z największych procesów dotyczących przestępczości pseudokibiców w kraju. Oskarżonym postawiono około 100 zarzutów. Dotyczą one zabójstwa, usiłowania zabójstwa, porwania, brutalnego pobicia, rozbojów, kradzieży i handlu dużymi ilościami narkotyków.

Oskarżeni byli kibicami Ruchu Chorzów, jednak działalność grupy Psycho Fans wykraczała poza wspieranie drużyny piłkarskiej - poza wyjazdami na mecze brali udział w ustawkach, włamaniach do siedzib klubów, pobiciach osób kibicujących innym drużynom. Używali kijów bejsbolowych, maczet i innych niebezpiecznych narzędzi.

Pierwszy wyrok zaskarżony

W czerwcu 2023 roku Sądu Okręgowego w Katowicach skazał kilkadziesiąt osób związanych z gangiem na kary od 15 lat pozbawienia wolności do kar więzienia w zawieszeniu. Sąd nie miał wątpliwości co do istnienia zorganizowanej grupy przestępczej Psycho Fans. Stwierdził, że gang cechował się niezwykłą brutalnością, a jej członkowie dążyli do eliminacji osób uznawanych przez nie za wrogie.

Decyzję sądu zaskarżyli obrońcy 46 oskarżonych oraz prokurator, który odwołał się od wyroku wobec 44 osób.

Adwokat w ZEA, prokurator w Hongkongu

We wtorek miał rozpocząć się proces apelacyjny. Do tego jednak nie doszło. Sąd uwzględnił wniosek o odroczenie rozprawy, który przesłał do sądu adwokat kilku oskarżonych. Tłumaczył, że z powodu zamknięcia ruchu lotniczego na Bliskim Wschodzie nie mógł dotrzeć na rozpoczęcie procesu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Do wniosku przychylił się prokurator Piotr Żak, zastępujący prowadzącego sprawę oskarżyciela, który – wskazał prokurator Żak – utknął w Hongkongu. Na rozprawę nie dotarło też czterech innych obrońców. Na nich sąd nałożył kary pieniężne, zaznaczając, że obecność była obowiązkowa. Termin nowej rozprawy wyznaczono na 10 marca.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: