Biegał nagi po ulicy i krzyczał. Policja chce deportacji

Biegał nagi po ulicy i krzyczał. Policja chce deportacji
Nagi mężczyzna biegał po ulicy, krzyczał i był agresywny
Źródło wideo: Olek Niebisz
Źródło zdj. gł.: Olek Niebisz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Policja chce deportacji 18-letniego Ukraińca, który biegał nago po ulicach katowickich Szopienic. Młody mężczyzna zachowywał się irracjonalnie, krzyczał, był agresywny. Przebieg interwencji przeanalizuje prokuratura.

W nocy z soboty na niedzielę policja interweniowała na ulicy Lwowskiej w Szopienicach, jednej z dzielnic Katowic. Młody mężczyzna biegał nago po ulicy i krzyczał.

- Mężczyzna zachowywał się irracjonalnie, był agresywny, nie wykonywał poleceń policjantów. Ponadto zaatakował interweniującego policjanta, uderzając go w twarz - powiedział TVN24 młodszy aspirant Sebastian Chojnacki, zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Interwencja została nagrana

Całe zdarzenie nagrał jeden z mieszkańców Szopienic. Na filmie, który pojawił się w mediach społecznościowych, widać fragment interwencji. Młody człowiek krzyczał i nie reagował na polecenia funkcjonariuszy, aby położył się na ziemię. Zdawał się nie reagować zbytnio także na ból - funkcjonariusze zadali mu wiele ciosów pałkami. Nagi mężczyzna w pewnym momencie próbował uderzyć policjanta. Pierwszy raz chybił, ale za drugim razem uderzył drugiego funkcjonariusza w twarz.

Młodszy aspirant Sebastian Chojnacki przekazał nam, że funkcjonariusze ostatecznie obezwładnili i zatrzymali nagiego mężczyznę. Trafił on do szpitala, a następnie do policyjnej izby zatrzymań. Potwierdził także, że "użyto środków przymusu bezpośredniego".

Nagranie z interwencji prezentujemy w formie zblurowanej z powodu drastycznych scen i widocznej nagości.

Klatka kluczowa-670986
Nagi mężczyzna biegał po ulicy, krzyczał i był agresywny
Źródło: Olek Niebisz

Prok. Izabela Knapik z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach powiedziała nam, że gdy policjanci przyjechali na miejsce, zastali mężczyznę leżącego na ziemi, jednak ten wstał na ich widok i zacząć być agresywny. Ponadto nie było z nim logicznego kontaktu. Wspomniała także, że oprócz pałek użyto gazu.

Policja chce deportacji 18-letniego Ukraińca

Zatrzymanym okazał się 18-letni obywatel Ukrainy. Usłyszał zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. Przyznał się do winy. Przebywa w Polsce legalnie. Zastępca rzecznika katowickiej komendy przekazał, że został złożony wniosek do Straży Granicznej o wydalenie mężczyzny z Polski.

- Taki wniosek został przyjęty przez komendanta placówki Straży Granicznej w Sosnowcu. Sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta - przekazał nam rzecznik prasowy śląskiego oddziału Straży Granicznej por. SG Szymon Mościcki.

Prokuratura zbada przebieg interwencji

Jak poinformował nas mł. asp Sebastian Chojnacki, komendant miejski policji polecił zespołowi kontroli przeprowadzenie analizy interwencji pod kątem sprawdzenia prawidłowości jej przebiegu.  

Prok. Izabela Knapik poinformowała nas, że 18-latek złożył szerokie wyjaśnienia. Powiedział, że był pod wpływem narkotyków.

Materiały dotyczące interwencji zostały przekazane Prokuraturze Rejonowej w Tychach, aby ta oceniła działania katowickich funkcjonariuszy. Wybrano jednostkę poza Katowicami, aby zachować obiektywizm - mundurowi ze stolicy województwa śląskiego często współpracują z licznymi prokuraturami w tym mieście.

- Jest to w takich przypadkach częste działanie, aby nie było żadnych wątpliwości i aby procesowo ocenić prawidłowość tej interwencji - wyjaśniła prokurator.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: