W sobotę, 4 stycznia późnym wieczorem, do ratownika dyżurnego Grupy Jurajskiej GOPR wpłynęło zgłoszenie od partnerki grotołaza, który nie wrócił z wyprawy eksploracyjnej do Jaskini Egzotycznej w okolicach Siewierza. Kobieta poinformowała, że mężczyzna brał udział w wyprawie, która zakończyła się około godziny 15, jednak do domu nie powrócił, a kontakt z nim się urwał.
Na miejsce natychmiast wyruszył dwuosobowy zespół ratowników, który po dotarciu do jaskini rozpoczął rozpoznanie sytuacji. Po otwarciu włazu zabezpieczającego wejście ratownicy weszli do środka i zaczęli nawoływać zaginionego. Początkowo nie było odpowiedzi, jednak po pewnym czasie udało się nawiązać kontakt głosowy. Okazało się, że grotołaz znajduje się w dolnych partiach jaskini.
Mężczyzna został odnaleziony, był cały i zdrowy. O godzinie 1:11 w nocy ratownicy bezpiecznie wyprowadzili go na powierzchnię, wykorzystując techniki linowe. Na miejscu został przebadany przez medyka GOPR i - w dobrym stanie - udał się do domu.
W akcji uczestniczyło łącznie 15 ratowników Grupy Jurajskiej GOPR, którzy byli sukcesywnie alarmowani i docierali na miejsce działań. W samej jaskini pracowało czterech z nich, prowadząc poszukiwania i ewakuację grotołaza.
Autorka/Autor: ms/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Grupa Jurajska GOPR