Uderzył w nie, gdy stały przy drodze. Matka zmarła na miejscu, jej trzyletnia córka pięć dni później w szpitalu

TVN24 | Katowice

Autor:
mag/gp
Źródło:
TVN 24 Katowice
Nie żyje potrącona kobieta w ciąży, jej 3-letnia córka w ciężkim stanieŻywiec112/ śląska policja
wideo 2/3
Żywiec112/ śląska policjaNie żyje potrącona kobieta w ciąży, jej 3-letnia córka w ciężkim stanie

W szpitalu zmarła trzyletnia dziewczynka, potrącona w czwartek w Gilowicach na Żywiecczyźnie. Od początku była w krytycznym stanie. Na miejscu zginęła jej matka. Świadkiem tragedii był mąż kobiety, ojciec dziewczynki.

- Wczoraj wieczorem dostaliśmy smutną informację, że w szpitalu zmarła trzyletnia dziewczynka, potrącona przez samochód w Gilowicach - mówi Agnieszka Michulec, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.

Do tragicznego wypadku doszło 22 października. Po godzinie 15 na ulicy Zakopiańskiej we wsi Gilowice na Żywiecczyźnie 68-letni kierowca hyundaia potrącił 36-letnią kobietę i jej trzyletnią córkę. Stały na podjeździe do posesji z mężem kobiety, ojcem dziewczynki.

36-latka zmarła na miejscu. Trzylatka została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i od początku była w krytycznym stanie.

Nie żyje potrącona kobieta w ciąży, jej 3-letnia córka w ciężkim stanieŻywiec112/ śląska policja

Chciał uniknąć potrącenia psa

Śledczy ustalili, że 68-latek jechał hyundaiem od strony Żywca i zjechał do przydrożnego rowu melioracyjnego.

- Była piękna pogoda, słoneczna, a ten kierowca w dodatku jechał pod górkę. Nie wiem, jak do tego doszło. Nie powinno do tego dojść - mówił sołtys Gilowic Andrzej Drobisz.

- Kierowca wyjaśnił, że na drogę wybiegł mu mały pies. Chcąc uniknąć potrącenia psa, zjechał na prawe pobocze i dalej nie mógł już zapanować nad pojazdem - powiedziała Agnieszka Michulec. - Według biegłych na drodze nie było śladów hamowania, a samochód był nowy - dodała prokurator.

Mężczyzna przejechał rowem około 25 metrów. Otarł się o drzewo i uderzył w betonowy przepust pod mostkiem. Uderzenie wyrzuciło samochód na podjazd, na którym stała rodzina.

Nie żyje potrącona kobieta w ciąży, jej 3-letnia córka w ciężkim stanieśląska policja

36-latka znalazła się najpierw na masce hyundaia. Strażacy musieli wyciągać ją spod samochodu. Reanimacja nie odniosła skutku. Przeprowadzona w poniedziałek sekcja zwłok wykazała, że miała urazy wielonarządowe.

Kierowca był trzeźwy i miał prawo jazdy. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokuratora wnioskowała o areszt tymczasowy. Sąd nie przychylił się do wniosku i zastosował poręczenie majątkowe oraz dozór policyjny.

Mąż kobiety, ojciec dziewczynki, który był świadkiem zdarzenia, ma jeszcze roczne dziecko.

- O niczym się nie mówi we wsi, tylko o tym. Tu się wszyscy znają, ludzie są przybici. To jest nie do pojęcia, taka tragedia - mówił sołtys Drobisz.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Będzie chodnik - "jakieś zabezpieczenie"

Zakopiańska w Gilowicach to fragment drogi wojewódzkiej. Odbywa się nią tranzyt między Żywcem a Suchą Beskidzką. Jak mówił nam wójt Gilowic Krzysztof Okrzesik, ulica jest bardzo ruchliwa, a przy tym wąska i pełna zakrętów. Nie ma chodnika. Dzieci mieszkające przy Zakopiańskiej dowożone są do szkoły specjalnym autobusem. - Sam boję się chodzić ta drogą - przyznał Okrzesik.

Sołtys Gilowic: była słoneczna pogoda, nie powinno dojść do tej tragediiTVN 24 Katowice

Jak poinformowali nas rzecznicy marszałka śląskiego i Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, w tym roku ma być ogłoszony przetarg na budowę chodnika w Gilowicach, który zostanie zbudowany w kolejnych dwóch latach. Sołtys ma nadzieję, że wysoki krawężnik będzie "jakimś zabezpieczeniem" dla pieszych.

Do tragedii doszło na ulicy Zakopiańskiej w Gilowicach

Autor:mag/gp

Źródło: TVN 24 Katowice

Źródło zdjęcia głównego: Żywiec112