Fragment kładki spadł na drogę i uszkodził przejeżdżający samochód
W sobotę w Bytomiu zablokowana została droga krajowa numer 94 (ul. Wrocławska). Około godziny 9 w pobliże skrzyżowania z Kolejową zostali wezwani strażacy.
- Oderwał się metalowy element opierzenia, który opadł na jezdnię. W wyniku tego uszkodzony został samochód osobowy, który przejeżdżał ulicą Wrocławską, ale nikt nie został poszkodowany - przekazał nam st. asp. Szymon Michalski oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu.
Strażacy zdemontowali zagrażające kierowcom elementy. Według nich przypuszczalną przyczyną tego zdarzenia była nieprawidłowa konserwacja elementów konstrukcyjnych. Działania zakończono około godziny 10.
Drugie wezwanie strażaków z Bytomia
Zaledwie dwie godziny później strażacy zostali wezwani do podobnej kładki, która mieści się przy tym samym skrzyżowaniu i przebiega nad ulicą Kolejową. Usunięto metalowe elementy odwodnienia na odcinku 70 metrów bieżących. Tutaj podobnie za przypuszczalną przyczynę uznano złą konserwację. Strażacy swoje działania zakończyli przed godziną 16.
W obu przypadkach - zarówno kładki nad Wrocławską, jak i nad Kolejową - na miejsce wezwano również pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Bytomiu. Ruch zarówno na kładkach, jak i pod nimi po oględzinach obiektów i po usunięciu elementów odbywał się normalnie.
- Wszczęto postępowanie w sprawie stanu technicznego kładki nad ulicą Wrocławską. Kładki stwarzają zagrożenie bezpieczeństwa użytkowego. Widoczne jest zużycie materiału i korozja elementów metalowych. Zasadnym zdaje się analiza ekonomiczno-techniczna w zakresie utrzymania obiektu - przekazała tvn24.pl Elżbieta Kwiecińska powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Bytomiu.
Dodała także, że PINB zobowiązał miasto do złożenia wspomnianej analizy.
Miasto: przyczyną był wiatr i zużycie elementów
Do sprawy odniósł się także bytomski ratusz. W opublikowanym na Facebooku poście urząd miasta napisał, że fragmenty, które odpadły z kładki nad Wrocławską były "elementami ozdobnymi". Według ratusza, prawdopodobną przyczyną oderwania się fragmentów kładki nad Wrocławską "były silne podmuchy wiatru oraz zużycie jej elementów".