Groził policjantom, a potem oferował łapówkę, by o tym zapomnieli

Mężczyzna trafił do aresztu (zdjęcie ilustracyjne)
Marcin Karolewski: widziałem prokuratorów, lekarzy, prawników, umierających z powodu alkoholu
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Policjanci z Dąbrowy Górniczej zatrzymali 36-latka, który mimo dożywotniego zakazu kierował autem. Był pijany, w trakcie interwencji groził funkcjonariuszom i próbował ich przekupić.

Pod koniec maja policjanci z Dąbrowy Górniczej zatrzymali do kontroli kierowcą Hyundaia. Był pijany, miał 0,88 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.  36-letni Dariusz T. ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, niedawno wyszedł z więzienia.

Groził policjantom i próbował ich przekupić

Po zatrzymaniu trafił do komendy. Tam był agresywny. Groził policjantom pobiciem, uszkodzeniem ciała, a nawet zabójstwem. Później próbował ich przekupić. Oferował najpierw kilka, a potem kilkanaście tysięcy złotych, by zapomnieli o groźbach. Odmówili, a wtedy znów zaczął ich wyzywać.

36-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał pięć zarzutów. Odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu w warunkach recydywy, groźby karalne, próbę wręczenia łapówki oraz znieważenie funkcjonariuszy. Częściowo przyznał się do winy.

Został tymczasowo, na trzy miesiące, aresztowany. Grozi mu 10 lat więzienia.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: