Wołodymyr Zełenski skraca wizytę w Irlandii. Powodem "przygotowania do zmasowanego ataku"

Wołodymyr Zełenski na uroczystości przejęcia przez Irlandię przewodnictwa w Radzie UE
Zełenski na uroczystości w Dublinie: Rosja nie działa w dobrej wierze
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/BRYAN MEADE
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rosja przygotowuje się do kolejnego zmasowanego ataku przeciwko Ukrainie - przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak poinformował, w związku z tym skraca swoją wizytę w Irlandii i wraca na Ukrainę.

- Dzisiaj pojawiły się bardzo niepokojące informacje o kolejnych przygotowaniach do rosyjskiego zmasowanego ataku. Mamy dane wywiadowcze - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w środę wieczorem na konferencji prasowej w Dublinie. - Wiemy, że Putin od pewnego czasu przygotowywał ten zmasowany atak na Ukrainę. Tej nocy istnieje właśnie takie zagrożenie - ostrzegł.

Zełenski przyleciał w środę do Dublina z okazji przejęcia przez Irlandię prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Jak jednak przekazał, w związku ze wspomnianymi doniesieniami podjął decyzję o skróceniu wizyty. - Zaraz po naszej konferencji prasowej, po naszej rozmowie, wraz z zespołem bardzo szybko wrócę na Ukrainę - oświadczył.

"Wydałem już odpowiednie polecenia - wojsku, ministrowi spraw wewnętrznych, służbom specjalnym i wywiadom. Wszyscy jednak musimy zrozumieć, z kim mamy do czynienia i z jaką przebiegłością Rosja kontynuuje tę wojnę. Trzeba postawić Rosję w sytuacji, w której nie będzie miała żadnej innej alternatywy poza pokojem" - podkreślił prezydent na komunikatorze Telegram.

Kolejny dzień rosyjskich ataków

Rosyjskie ataki na Ukrainę trwały całą środę. "Na obrzeżach stolicy oddziały obrony przeciwlotniczej prowadzą działania przeciwko celom rosyjskim" - przekazał szef kijowskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko.

"Dzisiaj w ciągu dnia wróg przeprowadził atak balistyczny na obwód odeski. Niestety, według wstępnych danych dwie osoby zginęły, a 15 zostało rannych, z czego 11 trafiło do szpitala" - poinformował szef regionalnych władz wojskowych obwodu odeskiego Ołeh Kiper.

Szef władz obwodowych w Charkowie Ołeh Syniehubow powiadomił zaś, że w wyniku ataku rannych zostało 13 osób, w tym dwoje dzieci. "W mieście uszkodzono co najmniej cztery domy prywatne, wybuchł pożar, a w budynku administracyjnym wybite zostały okna" - poinformował.

OGLĄDAJ: Putin przyparty do muru. "Pytanie, czy nie sięgnie po jakąś brudną broń"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, PAP, Politico
Czytaj także: