Częstochowa

Pięciolatek ze złamaną nogą wołał o pomoc. Opiekunowie byli pijani

Dziecko (zdjęcie ilustracyjne)
Dr Bukowska o spożyciu alkoholu w Polsce: Polacy piją dużo, w sposób ryzykowny, który przynosi dużo szkód
Źródło wideo: TVN24+
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W miniony weekend w środku nocy policjanci z Częstochowy zostali wezwani do jednego z domów przy ul. Kilińskiego. Sąsiedzi usłyszeli, że na klatce schodowej leży pięcioletni chłopczyk, który płacze i woła o pomoc. Jego opiekunowie byli pijani i spali. Dziecko trafiło do szpitala.

W nocy z soboty na niedzielę o godz. 1.45 policjanci z Częstochowy zostali skierowani na interwencję na ul. Kilińskiego. W jednym z domów na klatce schodowej leżał pięcioletni chłopiec, który płakał i wołał o pomoc. Usłyszeli go sąsiedzi, którzy wezwali policję.

Patrol przyjechał na miejsce i zauważył, że chłopiec ma uraz nogi i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Wezwano karetkę pogotowia. Ta zabrała dziecko do szpitala, gdzie chłopczyk przeszedł operację. Pięciolatek miał złamaną nogę.

Opiekunowie byli pod wpływem alkoholu

Jak poinformowała w swoim komunikacie częstochowska policja, pięciolatek sam wyszedł z mieszkania, gdy jego opiekunowie spali.

W mieszkaniu, gdzie wcześniej przebywało dziecko, spała jego 34-letnia matka oraz 38-letni ojczym oraz dwoje innych dzieci w wieku 4 i 11 lat.

"Mundurowi dobudzili 34-letnią matkę i jej 38-letniego partnera. Oboje byli zdezorientowani. Okazało się, że 34-letnia matka dzieci jest kompletnie pijana. Badanie jej stanu trzeźwości wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Ojczym dzieci miał prawie 1 promil alkoholu" - podała policja.

Dorosłych zatrzymano do wyjaśnienia sprawy. Czteroletni chłopiec oraz 11-letnia dziewczynka trafili do placówki opiekuńczo-wychowawczej.

34-latka i 38-latek zostali przesłuchani po wytrzeźwieniu. Kobieta usłyszała zarzut dotyczący "narażenia własnego dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu". Może za to trafić nawet na pięć lat do więzienia. O jej losie zadecyduje sąd. O sprawie powiadomiono także sąd rodzinny i nieletnich.

Źródło: Google Maps
OGLĄDAJ: Zgorzelski o aferze Zondacrypto: myślę, że główne nazwiska zostały pokazane
16 0730 1na1 cl-0038
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: