Do ataku doszło w piątek rano na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Napastnik zaatakował pielęgniarki i ratowników medycznych.
20-latek został przyjęty na SOR w czwartek i spędził tam noc. W piątek miał zostać przewieziony na oddział psychiatryczny.
Poszkodowani to pielęgniarka, pielęgniarz i dwóch ratowników medycznych.
- Z tego, co przekazała mi rzeczniczka placówki, sytuacja była bardzo dramatyczna, bo w pewnym momencie dziesięć osób próbowało uspokoić tego pacjenta. Było to bardzo niebezpieczne, bo ten 20-latek był jak w szale, atakował wszystkich – relacjonuje reporter TVN24 Piotr Borowski.
- Spośród tych 10 osób cztery osoby odniosły obrażenia klatki piersiowej, barku, brzucha. Jedna osoba odniosła obrażenia głowy. Ten ratownik medyczny wymagał hospitalizacji, przebywa obecnie na oddziale neurologii w naszym szpitalu - powiedziała TVN24 rzeczniczka placówki Angelika Kawecka.
Przedstawicielka szpitala podkreśliła, że w wyniku zdarzenia wpłynęła nie tylko na samych pracowników, ale także na działalność SOR-u. - Nagle pracownicy zostali z niego wyłączeni, sami potrzebowali zaopatrzenia medycznego. Wydłużył się czas oczekiwania innych pacjentów - zwróciła uwagę Kawecka.
Szpital zawiadomił policję
O zdarzeniu szpital poinformował w mediach społecznościowych. "Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy wobec pracowników ochrony zdrowia. Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na agresję wobec osób, które każdego dnia z pełnym zaangażowaniem, profesjonalizmem i odpowiedzialnością ratują zdrowie i życie pacjentów. Nasi pracownicy są po to, aby nieść pomoc potrzebującym - nie mogą sami stawać się ofiarami przemocy" - czytamy we wpisie.
Przedstawiciele placówki dodają, że oczekują "rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec sprawcy".
Szpital zawiadomił policję, prokuraturę i Państwową Inspekcję Pracy.
Wezwani policjanci zatrzymali mężczyznę, który jest przez nich dozorowany na jednym z oddziałów szpitala.
Za naruszenie nietykalności cielesnej lub napaść na lekarza, ratownika medycznego czy innego pracownika ochrony zdrowia podczas wykonywania obowiązków grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.