Atak na SOR, cztery osoby poszkodowane

SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie
Atak pacjenta w szpitalu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pacjent zaatakował personel na SOR w Częstochowie. Cztery osoby zostały ranne. Szpital potępił ten akt przemocy i zawiadomił policję, prokuraturę i Państwową Inspekcję Pracy. - Pacjent był w szale, dziesięć osób próbowało go powstrzymać - relacjonuje reporter TVN24 Piotr Borowski.

Do ataku doszło w piątek rano na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Napastnik zaatakował pielęgniarki i ratowników medycznych.

20-latek został przyjęty na SOR w czwartek i spędził tam noc. W piątek miał zostać przewieziony na oddział psychiatryczny.

SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie
SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie
Źródło zdjęcia: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie

Poszkodowani to pielęgniarka, pielęgniarz i dwóch ratowników medycznych.

- Z tego, co przekazała mi rzeczniczka placówki, sytuacja była bardzo dramatyczna, bo w pewnym momencie dziesięć osób próbowało uspokoić tego pacjenta. Było to bardzo niebezpieczne, bo ten 20-latek był jak w szale, atakował wszystkich – relacjonuje reporter TVN24 Piotr Borowski.

- Spośród tych 10 osób cztery osoby odniosły obrażenia klatki piersiowej, barku, brzucha. Jedna osoba odniosła obrażenia głowy. Ten ratownik medyczny wymagał hospitalizacji, przebywa obecnie na oddziale neurologii w naszym szpitalu - powiedziała TVN24 rzeczniczka placówki Angelika Kawecka.

Przedstawicielka szpitala podkreśliła, że w wyniku zdarzenia wpłynęła nie tylko na samych pracowników, ale także na działalność SOR-u. - Nagle pracownicy zostali z niego wyłączeni, sami potrzebowali zaopatrzenia medycznego. Wydłużył się czas oczekiwania innych pacjentów - zwróciła uwagę Kawecka.

Klatka kluczowa-660822
Pacjent zaatakował personel w szpitalu w Częstochowie
Źródło: TVN24

Szpital zawiadomił policję

O zdarzeniu szpital poinformował w mediach społecznościowych. "Stanowczo potępiamy wszelkie przejawy przemocy wobec pracowników ochrony zdrowia. Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na agresję wobec osób, które każdego dnia z pełnym zaangażowaniem, profesjonalizmem i odpowiedzialnością ratują zdrowie i życie pacjentów. Nasi pracownicy są po to, aby nieść pomoc potrzebującym - nie mogą sami stawać się ofiarami przemocy" - czytamy we wpisie.

SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie
SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie
Źródło zdjęcia: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie

Przedstawiciele placówki dodają, że oczekują "rzetelnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec sprawcy".

Szpital zawiadomił policję, prokuraturę i Państwową Inspekcję Pracy.

Wezwani policjanci zatrzymali mężczyznę, który jest przez nich dozorowany na jednym z oddziałów szpitala.

Za naruszenie nietykalności cielesnej lub napaść na lekarza, ratownika medycznego czy innego pracownika ochrony zdrowia podczas wykonywania obowiązków grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. 

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: