Ośmiolatek w ciężkim stanie w szpitalu, jest cały poparzony. Zarzuty i areszt dla matki i ojczyma

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP
Szpital o obrażeniach ośmiolatka z Częstochowy
Szpital o obrażeniach ośmiolatka z CzęstochowyTVN24
wideo 2/5
Szpital o obrażeniach ośmiolatka z CzęstochowyTVN24

Ojciec ośmioletniego chłopca odwiedził go w poniedziałek i powiadomił służby, że syn z obrażeniami ciała leży w łóżku - wynika z informacji policyjnych. Chłopiec trafił do szpitala, gdzie stwierdzono nieleczone dotąd obrażenia: oparzenia głowy, tułowia i kończyn, powstałe około tygodnia wcześniej oraz złamania powstałe w ciągu ostatniego miesiąca. Ojczym dziecka usłyszał w środę zarzut usiłowania zabójstwa. Podejrzany jest też o znęcanie się nad pasierbem. Matka chłopca miała w tym pomagać mężowi. Oboje zostali wieczorem aresztowani na trzy miesiące.

Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek, we wtorek zostało wszczęte śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa ośmioletniego chłopca i spowodowania u niego ciężkich obrażeń ciała w postaci oparzeń głowy, klatki piersiowej i kończyn.

- Śledztwo to będzie także dotyczyć znęcania się nad tym chłopcem ze szczególnym okrucieństwem oraz narażania go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia - powiedział nam Ozimek.

Policja o sprawie ośmiolatka i zatrzymaniu matki i ojczyma (materiał z 05.04.2023)
Policja o sprawie ośmiolatka i zatrzymaniu matki i ojczymaTVN24

Prokurator dodał, że do usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń ciała doszło pod koniec marca, kilka dni przed wieczorem 3 kwietnia, kiedy przestępstwo zostało ujawnione. Natomiast - jak przekazał - znęcanie trwało "od jakiegoś czasu".

Częstochowa. Ojczym podejrzany o usiłowanie zabójstwa, matka miała mu pomagać w znęcaniu się

W środę opiekunowie dziecka - 35-letnia matka Magdalena B. i 27-letni ojczym Dawid B. usłyszeli zarzuty w tej sprawie.

- Dawidowi B. prokurator zarzucił, że 29 marca usiłował pozbawić życia swojego pasierba, polewając go wrzątkiem i umieszczając na rozgrzanym piecu węglowym. W ten sposób spowodował ciężkie obrażenia ciała - oparzenia głowy, klatki piersiowej i kończyn - powiedział Ozimek.

27-letni ojczym poparzonego i połamanego chłopcaTVN24

27-latkowi zarzucono też, że znęcał się nad ośmiolatkiem ze szczególnym okrucieństwem - poprzez bicie, kopanie po całym ciele oraz przypalanie papierosami i spowodowanie u niego licznych złamań kończyn oraz rany oparzeniowe. - Będziemy ustalać, w jakim okresie się to działo - dodał prokurator.

Magdalena B. jest podejrzana o narażanie swego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia, a także udzielenie pomocnictwa mężowi w znęcaniu się nad chłopcem. Chodzi o to, że nie reagowała na zachowania męża i nie udzieliła dziecku pomocy. Prokuratura zaznacza, że spoczywał na niej szczególny obowiązek opieki nad dzieckiem. Zgodnie z Kodeksem karnym za pomocnictwo odpowiada osoba, która wbrew prawnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia przestępstwa swoim zaniechaniem ułatwia jego popełnienie. Obowiązek opieki matki nad dzieckiem wynika z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

35-letnia matka poparzonego i połamanego chłopcaTVN24

Jak przekazał Ozimek, Dawid B. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Odmówił złożenia wyjaśnień. Do winy przyznała się także matka chłopca, ona składała wyjaśnienia. Prokurator złożył w sądzie wniosek o aresztowanie obojga podejrzanych na trzy miesiące, motywując go surową karą i obawą matactwa.

Aresztowani na trzy miesiące

O uwzględnieniu wniosków prokuratury o zastosowanie najsurowszych środków zapobiegawczych wobec podejrzanych poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz. - Oboje zostali aresztowani na trzy miesiące. Postanowienie oczywiście nie jest prawomocne, można je zaskarżyć, ale wykonalne - dodał sędzia.

Zarzuty dla matki i ojczyma 8-letniego chłopca (materiał z 05.04.2023)
Zarzuty dla matki i ojczyma 8-letniego chłopcaTVN24

Czytaj też: Dzieci i młodzież ofiarami przemocy. Gdzie i jak szukać pomocy i na co zwrócić uwagę

Oparzenia powstały tydzień wcześniej, złamania - w ciągu ostatniego miesiąca

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przewiozło chłopca do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Został tam przyjęty w poniedziałek o 14.30. Jak powiedział w środę na briefingu koordynator Centrum Urazowego dla Dzieci w GCZD Andrzej Bulandra, "anestezjolodzy walczą, żeby dziecko przeżyło i żeby konsekwencje oparzeń były jak najmniejsze".

Śmigłowiec LPR zabrał poparzone dziecko do szpitala, Częstochowa (Śląskie)Materiał otrzymaliśmy na Kontakt 24.Mieszkaniec dzielnicy Stradom/ Kontakt 24

- Stwierdziliśmy u chłopca rozległe obrażenia, które w naszej opinii powstały co najmniej kilka dni wcześniej. Były to oparzenia głowy, tułowia i kończyn oraz złamania kończyn - wymienił Bulandra. Jak opisał, oparzenia obejmują jedną czwartą powierzchni ciała, całą twarz i powstały około tydzień do 10 dni przed przyjęciem do szpitala. Nie wiadomo, czy i jaką substancją został oblany chłopiec. Miał spalone włosy. Lekarz dodał, że złamania powstały w ciągu ostatniego miesiąca. Podkreślił, że żadne obrażenia nie były wcześniej leczone.

Czytaj też: Reaguj na przemoc wobec dzieci. Kampania Fundacji "Dajemy Dzieciom Siłę"

Ośmiolatek jest teraz w ciężkim stanie. Przebywa na oddziale intensywnej terapii, jest w śpiączce farmakologicznej. Jak powiedział Bulandra, zostanie wybudzony, kiedy nie będzie to kolidowało z zabiegami. We wtorek przeszedł pierwszą operację, zaplanowano kilka kolejnych, mają być wykonywane co drugi dzień, ich celem będzie usunięcie martwicy i prawdopodobnie także przeszczep skóry. - Złamania się wygoją. Natomiast blizny, które powstaną po oparzeniach mogą w sposób istotny wpływać zarówno na jego wygląd, jak i zdolność do poruszania się -powiedział Bulandra. 

- Dziecko jest w stanie zagrożenia życia. Było zaniedbane, wychudzone, odwodnione, brudne - dodał lekarz.

Ośmiolatek trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia DzieckaTVN24

W rodzinie jest więcej małych dzieci, najmłodsze ma pół roku

Dramat ośmioletniego chłopca rozegrał się w jednym z mieszkań w dzielnicy Stradom w Częstochowie. Dziecko mieszka z 35-letnią matką i jej 27-letnim mężem.

- W poniedziałek odwiedził go ojciec i powiadomił policję, że dziecko z obrażeniami ciała leży w łóżku - powiedziała Barbara Poznańska, rzeczniczka policji w Częstochowie.

Rozmawialiśmy z przyrodnią siostrą chłopca, 29-letnią Magdaleną. Ona i ośmiolatek oraz rok młodszy chłopiec mają tego samego ojca. Natomiast matka ośmiolatka i siedmiolatka - jak wynika z wiedzy pani Magdaleny - ma jeszcze kilka niepełnoletnich dzieci z innym mężczyzną.

Pani Magdalena miała trudne dzieciństwo, od dziewiątego roku życia była w domu dziecka. Przyrodnich braci poznała dopiero w styczniu tego roku. - Widziałam się z nimi trzy razy, ostatni raz 20 lutego. Nikt niczego nie podejrzewał, a chłopcy nic nie mówili, bo nie potrafią. Młodszy w ogóle nie mówi, a starszy (ośmiolatek - red.) parę słów - przekazała pani Magdalena.

Olga Dargiel, rzeczniczka Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie, potwierdziła, że w rodzinie ze Stradomia było więcej dzieci. - Zostały zabezpieczone przez policję, sprawa jest w sądzie rodzinnym - powiedziała.

- W poniedziałek dzieci zostały oddane pod opiekę najbliższej rodziny. Są bezpieczne. Zostały przebadane przez lekarza, nie stwierdzono żadnych obrażeń. O dalszych ich losach zdecyduje sąd - poinformowała nas Poznańska. Nie podała liczby dzieci. - Najmłodsze - tej zatrzymanej pary - ma sześć miesięcy - przekazała.

Rodzina była pod opieką MOPS. Jak mówi Dargiel, od kilku miesięcy przebywali poza Częstochową, wrócili do miasta około cztery tygodnie temu. - Pracownicy socjalni rozeznawali sytuację rodziny w środowisku szkolnym i przedszkolnym i nigdzie nie było zgłoszeń, interwencji, podejrzeń, że była stosowana przemoc wobec dzieci - stwierdziła Dargiel.

Dodała, że w tych ostatnich czterech tygodniach dowiedzieli się, że chłopiec złamał rękę. - Został wtedy zaopatrzony w szpitalu - zapewniła.

Jak poinformowała Poznańska, policjanci nie prowadzili w tej rodzinie procedury Niebieskiej Karty.

Czytaj też: Niebieska karta – co to jest, jak ją założyć i kiedy wygasa

Wujek: matka powiedziała, że byli u lekarza, który przepisał maść

Dziennikarze TVN24 rozmawiali także z wujkiem chłopca. Zapewniał, że nie widział przemocy opiekunów wobec dzieci. Z jego relacji wynika, że do oparzenia ośmiolatka doszło w minioną środę. Jak mówił, nie wie w jaki sposób. Powiedział, że w domu jest bojler do ogrzewania wody.

Mężczyzna zapewnił, że w środę późnym wieczorem, gdy wrócił z pracy, kazał matce chłopca iść z nim do lekarza. Mieli to zrobić w czwartek. - Matka mnie okłamała, miało być inaczej. Wysłałem ich do szpitala, a oni powiedzieli mi, że byli w szpitalu. Okazało się, że nie byli - mówił nam wujek. I dodawał: - Dzwoniła do mnie (matka chłopca - red.) i powiedziała, że byli u lekarza i lekarz przepisał maść i kazał przykładać zimne kompresy. I na tym się skończyło.

- Ale wieczorem przyjechałem i mówię: z powrotem musisz do lekarza, coś jest nie tak, on nie może tak wyglądać. Te maści zrobiły efekt odwrotny, tak mi lekarz powiedział, że zamiast pomóc, to mu zaszkodziło jeszcze. Sam widziałem osobiście, jak go smarowała - relacjonował mężczyzna.

ZOBACZ MATERIAŁ "FAKTÓW" TVN: Reaguj na przemoc wobec dzieci. Ruszyła kampania społeczna 

Autorka/Autor:mag/ tam, adso

Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Uderzenie gorąca spodziewane jest już w przyszły tydzień. Z prognoz wynika, że miejscami temperatura wyniesie 33 stopnie Celsjusza. Jak wyjaśniła synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, w niektórych regionach będzie jednak zdecydowanie chłodniej.

Nadciąga pierwsza fala upałów. Jak długo potrwa?

Nadciąga pierwsza fala upałów. Jak długo potrwa?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Komisja Nadzoru Finansowego zgodziła się na objęcie przez Szymona Miderę funkcji prezesa PKO BP.

Jest decyzja w sprawie prezesa największego banku w Polsce

Jest decyzja w sprawie prezesa największego banku w Polsce

Źródło:
PAP

Jeden z napastników popchnął narzeczoną Marcina Mizi, aż kobieta upadła i uderzyła głową w murek. Widziała, jak agresorzy kopią młodego piłkarza, widziała krew. Nie widziała nikogo, kto ruszyłby na pomoc jej partnerowi. Skatowany 28-latek zmarł w szpitalu.

Narzeczona Marcina Mizi: do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł

Narzeczona Marcina Mizi: do samego końca go dobijali, nikt nam nie pomógł

Źródło:
TVN24 / UWAGA! TVN

Doszło do incydentu. Ktoś znajdował się na dachu - przekazał marszałek Sejmu Szymon Hołownia pytany o doniesienia w sprawie posła Dariusza Mateckiego. Przyznał, że "mógł być w to zaangażowany jeden z posłów" i czeka na raport Straży Marszałkowskiej w tej sprawie. Sam Matecki potwierdził kilkadziesiąt minut później, że był to on, wszedł na dach, aby "zrobić sobie zdjęcie", był trzeźwy i "nie widział żadnej Straży Marszałkowskiej".

Poseł Matecki na dachu Sejmu. Hołownia o "incydencie": była 3-4 rano, czekam na raport

Poseł Matecki na dachu Sejmu. Hołownia o "incydencie": była 3-4 rano, czekam na raport

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Jeśli chodziło o wschód słońca, cóż, to na pewno nie jest rzecz dobra, bo nie należy chodzić po dachach, ale żeby to była jakaś straszna zbrodnia, to tak bym tego nie określił - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, pytany o incydent z udziałem Dariusza Mateckiego na dachu budynku sejmowego. Zapowiedział jednak "co najmniej pouczenie" dla posła jego klubu. - Jeżeli było gorzej, to wtedy będą dalej idące konsekwencje - dodał.

Prezes PiS o incydencie z udziałem Dariusza Mateckiego: nie takie rzeczy widziałem czy słyszałem, świadkiem nie byłem

Prezes PiS o incydencie z udziałem Dariusza Mateckiego: nie takie rzeczy widziałem czy słyszałem, świadkiem nie byłem

Źródło:
tvn24.pl

Trzy samochody ciężarowe doszczętnie spłonęły na parkingu stacji benzynowej w Świebodzicach (woj. dolnośląskie). Z żywiołem walczyło siedem zastępów, akcja gaśnicza trwała blisko pięć godzin. Informacje otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pożar ciężarówek obok stacji benzynowej. Kilkugodzinna akcja strażaków

Pożar ciężarówek obok stacji benzynowej. Kilkugodzinna akcja strażaków

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Podczas piątkowych obrad Sejm przegłosował kilka kwestii. Jedną z najważniejszych była ta dotycząca ochrony sygnalistów. Sejm przyjął poprawki Senatu w tej sprawie. Tymczasem wniosek o szybkie przejście do drugiego czytania prezydenckiego projektu ustawy o działaniach organów władzy państwowej na wypadek zewnętrznego zagrożenia bezpieczeństwa państwa przepadł z kretesem. Przeciwko temu rozwiązaniu było aż 399 z 412 posłów. - Ten projekt zawiera tyle wad, że musimy skierować go do komisji - mówił przed głosowaniem Paweł Suski z KO. Uzupełniono też składy komisji śledczych.

"Tyle wad", że musi iść do komisji. Aż 399 posłów z wątpliwościami wobec prezydenckiego projektu

"Tyle wad", że musi iść do komisji. Aż 399 posłów z wątpliwościami wobec prezydenckiego projektu

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Polska Izba Handlu protestuje przeciw skali podwyżki płacy minimalnej w 2025 roku. Zdaniem organizacji będzie to dewastujące dla tysięcy placówek handlowych.

"To będzie dewastujące dla tysięcy placówek handlowych"

"To będzie dewastujące dla tysięcy placówek handlowych"

Źródło:
tvn24.pl

32-letni mężczyzna zostały ranny w wybuchu gazu w mieszkaniu na trzecim piętrze w kamienicy w centrum Łodzi. Na ulicy Piłsudskiego lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował mężczyznę do szpitala.

Wybuch gazu w kamienicy. Na środku ulicy lądował śmigłowiec LPR

Wybuch gazu w kamienicy. Na środku ulicy lądował śmigłowiec LPR

Źródło:
tvn24.pl

Nie żyje turysta, który spadł ze Zmarzłej Przełączki Wyżniej w Tatrach. Ratownicy TOPR ze względu na pogodę nie mogli użyć śmigłowca. W tym samym czasie w sąsiednim Zawratowym Żlebie doszło do upadku z turystki z dużej wysokości. Kobieta trafiła do szpitala. W wyższych partiach Tatr panują bardzo trudne warunki ze względu na zalegające wciąż rozległe płaty zmrożonego śniegu. Nie da się bezpiecznie chodzić Orlą Percią lub szlakiem na Rysy bez zimowego sprzętu.

Śmiertelny wypadek w Tatrach. TOPR: skutek poślizgnięcia na śniegu

Śmiertelny wypadek w Tatrach. TOPR: skutek poślizgnięcia na śniegu

Źródło:
PAP

Rodzice Marcina Mizi, skatowanego w Sosnowcu piłkarza, poinformowali, że organy ich syna zostaną pobrane do przeszczepów. 28-latek został w niedzielę zaatakowany przez trzech nastolatków, zmarł w szpitalu.

Organy zmarłego piłkarza trafią do biorców. "Syn by tak chciał"

Organy zmarłego piłkarza trafią do biorców. "Syn by tak chciał"

Źródło:
tvn24.pl / UWAGA! TVN

Strażacy dostali zgłoszenie o podejrzanym wycieku na parkingu w Nieporęcie. Na miejsce wezwano także policję. Ale akcja trwała zaledwie kilka minut. Okazało się, że podejrzana substancja, która postawiła na nogi legionowskie służby to... fermentujące ciasto drożdżowe.

Strażacy dostali zgłoszenie o wyciekającej substancji. Finał akcji był zaskakujący

Strażacy dostali zgłoszenie o wyciekającej substancji. Finał akcji był zaskakujący

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci z Wrocławia opublikowali wizerunki trzech mężczyzn, którzy mieli pod koniec ubiegłego roku wyciągnąć z samochodu i pobić małżeństwo. Napastników mimo poszukiwań nie udało się zatrzymać.

Trzech mężczyzn pobiło małżeństwo. Policja publikuje ich wizerunki

Trzech mężczyzn pobiło małżeństwo. Policja publikuje ich wizerunki

Źródło:
tvn24.pl

To po prostu niedorzeczne - mówi matka Brytyjczyka, komentując działania władz po zaginięciu jej syna. Sto dni po tym, jak ślad po 23-latku się urwał, jego rodzina wskazuje, że był on widoczny na nagraniu z monitoringu - policja jednak go nie zauważyła.

Matka zaginionego 23-latka trafiła na trop, który przeoczyła policja

Matka zaginionego 23-latka trafiła na trop, który przeoczyła policja

Źródło:
BBC

Pasażerka samolotu linii American Airlines powinna zapłacić ponad 80 tysięcy dolarów - uważa Federalna Administracja Lotnicza (FAA), która ją pozwała. To kara za jej zachowanie sprzed trzech lat, a zarazem jeden z najsłynniejszych incydentów lotniczych tej dekady. Kobieta w czasie lotu w 2021 roku została zakneblowana i przywiązana taśmą do siedzenia, bo była wyjątkowo agresywna. Nałożonej na nią kary nie zapłaciła, teraz więc przyszedł czas na pozew FAA, a w nim szczegóły incydentu w samolocie.

Przykleili ją taśmą do fotela. Nowe szczegóły incydentu w American Airlines i pozew

Przykleili ją taśmą do fotela. Nowe szczegóły incydentu w American Airlines i pozew

Źródło:
The Independent

Mężczyzna, który miał zaatakować gazem Viki Gabor, a jej ojca także kilka razy uderzyć, usłyszał prokuratorskie zarzuty. 34-latek odpowie za spowodowanie lekkich obrażeń ciała u 53-latka. Ale konsekwencje zdarzenia ma ponieść również ojciec wokalistki - za wykroczenie drogowe.

Viki Gabor i jej ojciec zaatakowani gazem. 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Viki Gabor i jej ojciec zaatakowani gazem. 34-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Po kontroli w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Ministerstwo Klimatu i Środowiska złożyło zawiadomienie do prokuratury. Sprawa dotyczy Fundacji Ekologiczne Forum Młodzieży, na czele której stał ksiądz Tomasz Duszkiewicz. - Proceder był tak skonstruowany, że spośród blisko 430 nadleśnictw w kraju blisko 150 zostało zmuszonych do tego, żeby przelewać pieniądze na tę konkretną fundację - wyjaśnił wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała. Ksiądz Duszkiewicz nazwał to w wywiadzie dla Radia Maryja "jednym wielkim kłamstwem", twierdząc, że nie było żadnych nacisków do przelewania pieniędzy.

Zawiadomienie po kontroli w Lasach Państwowych. Ksiądz Duszkiewicz: oni to wszystko wymyślili

Zawiadomienie po kontroli w Lasach Państwowych. Ksiądz Duszkiewicz: oni to wszystko wymyślili

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Waldemar Bonkowski, były senator PiS, skazany na trzy miesiące pozbawienia wolności za znęcanie się nad psem, oczekuje na rozpatrzenie wniosku o zamianę kary więzienia na dozór elektroniczny. Powinien stawić się już w zakładzie karnym, bo sąd nie uwzględnił drugiego wniosku jego pełnomocnika o wstrzymanie wykonania kary. Problem w tym, że funkcjonariuszom wciąż nie udało się doprowadzić go do zakładu karnego. Jak ustaliło Radio Gdańsk - poszukiwany przebywa obecnie w sanatorium.

Były senator nadal nie odbywa kary. Szuka go policja

Były senator nadal nie odbywa kary. Szuka go policja

Źródło:
PAP, TVN24, Radio Gdańsk

Kombinacja dwóch leków może pomóc w walce z rakiem jelita grubego - wskazują wyniki pracy opublikowanej w czwartek w "Nature Medicine". W przeprowadzonym przez naukowców pilotażowym badaniu połącznie środków doprowadziło do zmniejszenia lub zahamowania wzrostu guzów u 61 procent chorych.  

"To potencjalnie zmienia zasady gry". Naukowcy o "nowej nadziei" dla chorych na raka jelita grubego

"To potencjalnie zmienia zasady gry". Naukowcy o "nowej nadziei" dla chorych na raka jelita grubego

Źródło:
Independent, Nature Medicine

Żmija nosoroga ugryzła siedmioletnie dziecko w Chorwacji. Ten silnie jadowity gatunek staje się coraz większym problemem nie tylko w okolicach Splitu, gdzie doszło do ataku - węże te znajdowane są coraz bliżej ludzkich siedzib także w innych popularnych wśród turystów regionach.

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Źródło:
PAP, Dnevnik, TPortal

Polski turysta Daniel Dembowski, który trafił do więzienia podczas wycieczki do Tunezji, po miesiącu został warunkowo zwolniony bez możliwości wyjazdu z tego kraju - ustaliła reporterka "Uwagi!" TVN. Program informował o sprawie 25-letniego studenta medycyny kilka dni wcześniej.

"Uwaga" TVN: Polak zatrzymany w Tunezji został warunkowo zwolniony, ale nie może wrócić do kraju

"Uwaga" TVN: Polak zatrzymany w Tunezji został warunkowo zwolniony, ale nie może wrócić do kraju

Źródło:
Uwaga TVN, PAP

Inflacja w maju 2024 roku wyniosła 2,5 procent w ujęciu rocznym - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Dodał, że w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny wzrosły o 0,1 procent. Dane są zgodne z wcześniejszym szybkim szacunkiem GUS.

Inflacja w maju 2024. O tyle wzrosły ceny

Inflacja w maju 2024. O tyle wzrosły ceny

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Dwa samochody zderzyły się na ulicy Puławskiej. Na miejscu pracowały służby. Zdarzenie spowodowało korek w kierunku Piaseczna.

Zderzenie na Puławskiej. W aucie było kilkumiesięczne dziecko

Zderzenie na Puławskiej. W aucie było kilkumiesięczne dziecko

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Uczestnicy rolniczego protestu w Brukseli utrzymują, że jedną z przyczyn interwencji policji był fakt, że nieśli polskie flagi. Tak samo sugerował w swoim tekście rolniczy portal. Brukselska policja wyjaśnia, dlaczego polscy rolnicy "zostali poproszeni o przeniesienie się" w inne miejsce. Nie o flagę chodziło.

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Rolnicy w Brukseli "osaczeni", bo "chodzili z polską flagą"? Policja wyjaśnia powód

Źródło:
Konkret24

Nowy raport potwierdza odczucia wielu potencjalnych nabywców domów i określa niektóre duże miasta jako "niemożliwie niedostępne" - wskazał portal stacji CNN. Podał też listę 10 metropolii, na które z finansowego punktu widzenia praktycznie nie można sobie pozwolić.

Te miasta są tak drogie, że są uznawane za "niemożliwie niedostępne"

Te miasta są tak drogie, że są uznawane za "niemożliwie niedostępne"

Źródło:
CNN

Sąd Apelacyjny w Warszawie nie zgodził na ekstradycję na Litwę dwóch Polaków podejrzanych o atak na współpracownika Aleksieja Nawalnego w Wilnie. Leonid Wołkow został zaatakowany i dotkliwie pobity w marcu tego roku. Wobec Maksymiliana K. i Igora C. w Polsce toczy się równoległe śledztwo.

Polscy kibole pobili współpracownika Nawalnego. Ekstradycji nie będzie

Polscy kibole pobili współpracownika Nawalnego. Ekstradycji nie będzie

Źródło:
Gazeta Wyborcza, Onet, PAP

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w siedzibie NATO w Brukseli, że Polska wraz z Niemcami i Szwecją, w sposób rotacyjny, będzie sprawowała dowództwo na Bałtyku. - Zabiegałem o to od samego początku, kiedy zostałem ministrem - powiedział. Poinformował także, że rozmawiał z sekretarzem obrony narodowej USA Lloydem Austinem, który "osobiście potwierdził obecność amerykańskich baterii Patriot w Polsce".

Szef MON: Polska będzie rotacyjnie z Niemcami i Szwecją pełniła dowództwo na Bałtyku

Szef MON: Polska będzie rotacyjnie z Niemcami i Szwecją pełniła dowództwo na Bałtyku

Źródło:
TVN24, PAP

Światowi przywódcy wznowili w piątek rozmowy na szczycie G7. Tematami dnia są zagrożenie ze strony Chin i problem migracji. Drugiego dnia szczytu przybył papież Franciszek. Ma wygłosić przemówienie na temat sztucznej inteligencji. Nie zabrakło też wesołych akcentów. Zgromadzeni w kółku liderzy zaśpiewali urodzinową piosenkę dla kanclerza Niemiec.

Kolejny dzień szczytu G7. Rozmowy o Chinach, migracji, historyczna wizyta papieża i piosenka dla Scholza

Kolejny dzień szczytu G7. Rozmowy o Chinach, migracji, historyczna wizyta papieża i piosenka dla Scholza

Źródło:
PAP, Reuters

Białoruś, teoretycznie sojusznik Armenii, dostarczała zaawansowaną broń Azerbejdżanowi w czasie konfliktu zbrojnego o separatystyczny Górski Karabach - wynika z dokumentów, do których dotarł portal Politico. W Erywaniu uznano to za "zdradę".

Dostarczyli broń wrogowi Armenii. Coraz większy rozłam w sojuszu Putina

Dostarczyli broń wrogowi Armenii. Coraz większy rozłam w sojuszu Putina

Źródło:
PAP, Politico

Prezydent Chin Xi Jinping miał "dać słowo" ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że jego kraj nie sprzeda broni Rosji. O tym Zełenski powiedział w trakcie konferencji prasowej z Joe Bidenem podczas szczytu G7 we Włoszech. Pod koniec maja minister obrony Wielkiej Brytanii Grant Shapps oświadczył, że brytyjski i amerykański wywiad mają dowody na to, że Chiny już dostarczają albo będą dostarczać Rosji śmiercionośną broń do wykorzystania przeciwko Ukrainie.

Xi Jinping "dał słowo" i coś obiecał Zełenskiemu

Xi Jinping "dał słowo" i coś obiecał Zełenskiemu

Źródło:
PAP

Rosyjska fregata Admirał Gorszkow i okręt podwodny o napędzie atomowym Kazań zacumowały w porcie w Hawanie. Amerykanie z kolei wysłali do bazy w Zatoce Guantanamo okręt podwodny USS Helena. Na Oceanie Atlantyckim trwają ćwiczenia rosyjskiej marynarki, które zdaniem Pentagonu, nie stanowią zagrożenia dla Ameryki.

Rosjanie zacumowali w Hawanie. Amerykanie na przywitanie wysłali szybki okręt podwodny

Rosjanie zacumowali w Hawanie. Amerykanie na przywitanie wysłali szybki okręt podwodny

Źródło:
PAP

Doświadczenia pandemiczne, większa świadomość zdrowia psychicznego, szansa na karierę w wielu dziedzinach - to wszystko czynniki sprawiające, że psychologia to jeden z najpopularniejszych kierunków studiów w Polsce. Liczba studentów wzrosła w ostatnich latach o ponad 60 proc. Większość uczelni otrzymała jednak negatywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej. A problemy nie kończą się wraz z uzyskaniem dyplomu.

Coraz więcej chętnych na studia psychologiczne. "Rośnie dostępność, ale nie jakość kształcenia"

Źródło:
tvn24.pl

W Tajlandii urodziły się bliźnięta słoni. Ciąża bliźniacza u tego gatunku jest niezwykle rzadka. - To cud - powiedziała w rozmowie z BBC weterynarz Lardthongtare Meepan, która odbierała poród.

Urodziły się bliźnięta słoni. "To cud"

Urodziły się bliźnięta słoni. "To cud"

Źródło:
BBC

PKO BP, Pekao, Santander, ING Bank Śląski, Millennium, Alior, Credit Agricole, Pocztowy - te banki zaplanowały prace serwisowe na najbliższy weekend. W niektórych przypadkach lepiej wyposażyć się w zapas gotówki.

Przerwy w bankach. Prace serwisowe w weekend

Przerwy w bankach. Prace serwisowe w weekend

Źródło:
tvn24.pl

W Oświęcimiu odbywają się w piątek obchody 84. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. W uroczystości bierze udział kilkunastu byłych więźniów.

"To siedzi w naszych głowach". Rocznica pierwszego transportu więźniów do Auschwitz

"To siedzi w naszych głowach". Rocznica pierwszego transportu więźniów do Auschwitz

Źródło:
PAP

W sobotę w sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki stanie miasteczko promujące idee równości, wolności i tolerancji wobec mniejszości, w szczególności społeczności LGBTQ+. Odbędzie się również przemarsz ulicami Śródmieścia. Policja może zdecydować o wyłączeniu ulic z ruchu. Autobusy i tramwaje będą kursowały objazdami.

Wolność, równość, tolerancja. Parada przejdzie przez Warszawę

Wolność, równość, tolerancja. Parada przejdzie przez Warszawę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rebelianci Huti ostrzelali w nocy z czwartku na piątek ukraiński statek handlowy z polską załogą. W wyniku zdarzenia został poważnie ranny jeden z marynarzy. MSZ w Warszawie w odpowiedzi na pytaniach tvn24.pl przekazało między innymi, że ranny to Nepalczyk.

Statek z polską załogą ostrzelany przez Hutich. MSZ: ranny na pokładzie to Nepalczyk

Statek z polską załogą ostrzelany przez Hutich. MSZ: ranny na pokładzie to Nepalczyk

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Wygnani przez wojnę, prześladowania, przemoc. Nawet 120 milionów ludzi musiało przymusowo opuścić swoje domy - poinformowało biuro wysokiego komisarza ONZ do spraw uchodźców. W corocznym raporcie ONZ informuje, że większość z tych osób pochodzi z pięciu krajów świata. Ostrzega też, że ta liczba może rosnąć.

Jest ich 120 milionów, ta liczba "może rosnąć"

Jest ich 120 milionów, ta liczba "może rosnąć"

Źródło:
PAP

Udziałowcy Tesli zatwierdzili gigantyczny pakiet wynagrodzeń w wysokości 56 miliardów dolarów dla Elona Muska. Jeden z najbogatszych ludzi na świecie, obecnie na miejscu numer 3, powiększy swój wyceniany na 200 mld dolarów majątek. Jednocześnie po drugiej stronie Atlantyku rozgorzała burza wokół pakietu wynagrodzeń dla Kena Murphy'go, prezesa Tesco, który ma otrzymać dodatkowe 10 milionów funtów.

Jeden się cieszy, drugi będzie musiał się tłumaczyć. Ogromne pensje prezesów wzbudzają emocje

Jeden się cieszy, drugi będzie musiał się tłumaczyć. Ogromne pensje prezesów wzbudzają emocje

Źródło:
Reuters, The Guardian

Wszystkie stacje własne spółki MOL Polska są już po rebrandingu, tym samym 70 procent sieci operuje pod marką MOL, a kolejnym krokiem będzie rebranding przeszło stu stacji franczyzowych - poinformował MOL w komunikacie prasowym. Spółka będzie też rozwijać sieć punktów koncepcyjnych Fresh Corner z jedzeniem dla kierowców.

MOL przemalował niemal wszystkie stacje Lotosu

MOL przemalował niemal wszystkie stacje Lotosu

Źródło:
PAP

Najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej, jest już dostępny na platformie Max. "Hope" przenosi widzów do jednego z najbiedniejszych i najsilniej dotkniętych głodem państw na świecie, gdzie dzieci padają ofiarami przerażającego procederu.  

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Źródło:
tvn24.pl

Ulewne deszcze nawiedziły południowe i środkowe Chile. W wyniku żywiołu zginęła jedna osoba, a tysiące ludzi musiało opuścić swoje domy. Władze wprowadziły w pięciu regionach stan katastrofy.

Stan "katastrofy" po ulewach. "Potrzebujemy łodzi, aby wydostać ludzi"

Stan "katastrofy" po ulewach. "Potrzebujemy łodzi, aby wydostać ludzi"

Źródło:
Reuters, phys.org