Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 sierpnia po godzinie 17. Na letniej pływalni w parku wodnym w Częstochowie bawił się siedmioletni chłopiec z rodziną. W pewnej chwili wakacyjny wypoczynek przerwał groźny incydent.
- W atrakcji zwanej sztuczną rzeką chłopiec został zassany przez dyszę. Zauważyła to babcia, która próbowała pomóc wnuczkowi. Zauważył to też ratownik, który podbiegł na miejsce, a następnie skontaktował się z obsługą w celu wyłączenia tej dyszy - zrelacjonowała w rozmowie z tvn24.pl podkomisarz Barbara Poznańska, oficer prasowy częstochowskiej policji.
Chłopiec trafił do szpitala
Policjantka przekazała, że dziecko miało zaczerwienioną i spuchniętą nogę. Życiu chłopca nic nie zagraża. - Nie został wciągnięty pod wodę - podkreśliła rzeczniczka.
Na miejsce przyjechała karetka. Zespół ratownictwa medycznego zabrał dziecko do szpitala na badania.
Podkomisarz Poznańska przekazała, że częstochowscy policjanci będą prowadzić w tej sprawie postępowanie.
Oświadczenie parku wodnego
Mateusz Wierzbicki, kierownik obiektów w Parku Wodnym Częstochowa, w odpowiedzi na pytania tvn24.pl odpowiedział w poniedziałek po południu, że okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane. "Na tym etapie nie chcemy przesądzać o przyczynie ani przebiegu zdarzenia" - podkreślił.
Jak czytamy w przesłanym nam oświadczeniu, do zdarzenia doszło na atrakcji o nazwie "Rwąca Rzeka", która działa od czasu modernizacji obiektu w 2011 roku. "Przez lata była użytkowana przez dużą liczbę osób. Od początku tegorocznego sezonu wakacyjnego skorzystały z niej tysiące naszych gości. Atrakcja jest objęta bieżącą konserwacją i kontrolami, zgodnie z obowiązującymi procedurami. W obrębie niecki znajdują się również widoczne oznaczenia przypominające o zasadach bezpiecznego korzystania z atrakcji, w tym o konieczności zachowania odpowiedniej odległości od krawędzi niecki" - podkreślił Mateusz Wierzbicki.
"Bezpieczeństwo naszych gości jest dla nas najważniejsze. W związku ze zdarzeniem podjęliśmy decyzję o czasowym wyłączeniu 'Rwącej Rzeki' z użytkowania. Po zakończeniu czynności wyjaśniających przeanalizujemy ich ustalenia i w razie potrzeby podejmiemy dodatkowe działania służące zapewnieniu bezpieczeństwa użytkowników" - poinformował kierownik obiektów w częstochowskim aquaparku.