Policjanci w niedzielę rano na ulicy Kędzierzyńskiej w Bytomiu chcieli zatrzymać do kontroli kierującego pojazdem marki Opel. Ten zaczął uciekać. Już po kilku minutach pościgu został jednak zatrzymany w alei Jana Pawła II. W pojeździe znajdowali się dwaj mężczyźni.
"Kierujący nie miał prawa jazdy, ponieważ zostało mu w przeszłości zatrzymane za spowodowanie wypadku drogowego. Policjanci sprawdzili też stan jego trzeźwości. 31-letni mężczyzna miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu, a wartość ta rosła wraz z kolejnymi badaniami" - poinformowano w komunikacie śląskiej policji. "Na fotelu pasażera siedział właściciel auta, który także był nietrzeźwy, miał w organizmie ponad trzy promile" - dodano.
Grozi mu pięć lat więzienia
31-latek został przewieziony do bytomskiej komendy. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Odpowie za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu (grozi za to kara do trzech lat więzienia) i za ucieczkę (do pięciu lat).
ZOBACZ TAKŻE: Telefon wysłał informację o wypadku, autem jechała pijana 18-latka.
Autorka/Autor: pop
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Śląska policja