Musiałem sobie przypomnieć definicję słownikową angielskiego słowa "humanitarian", bo pomyślałem, że czegoś nie wiem. Takim właśnie mianem Steve Witkoff określił Władimira Putina - przypomniał Marcin Wrona w programie "Rozmowy na szczycie". Zwrócił przy tym ironicznie uwagę, że "Putin pokazał, że on na to zasługuje i następnego dnia zbombardował Ukrainę rakietami balistycznymi, zabijając cywilów". Według Wrony, "można odnieść wrażenie, że to już są takie niziny, których przebić się nie da". - Nie da się niżej upaść w stosunkach i kontaktach z krwawym dyktatorem, ściganym nakazami aresztowania - kontynuował. Zastanawiał się, "co się jeszcze ma wydarzyć, żeby administracja Donalda Trumpa przejrzała na oczy i zaczęła nazywać białe białym, a czarne czarnym". Jacek Stawiski podkreślił, że "dyplomacja wymaga wstrzymania się przed fałszywym moralizatorstwem, ale w momencie, kiedy mówi się, że rozmawia się z Putinem, bo to jest równy gość (...), to coś jest nie tak". - Jeżeli przykładamy tę samą miarę do łobuzerstwa, które uprawiał były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, legitymizując agresję Putina i wojnę przeciwko Ukrainie, to musimy ją zastosować do Steve'a Witkoffa - powiedział.<br/> <br/><strong>Pozostałe wątki rozmowy:</strong><br/>- Wybory połówkowe w USA i działania Donalda Trumpa<br/>- Czy dojdzie do trójstronnego spotkania USA, Rosji i Chin ws. Ukrainy?<br/>- Problemy z działaniem systemów Starlink i Starshield w Ukrainie. Kto jest odpowiedzialny?<br/>- Władimir Putin uwolnił emerytowanego nauczyciela na prośbę Trumpa<br/>- Sondaż: czy polityka Donalda Trumpa służy Polsce?