Ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały dyskusję o zasadach ochrony głowy państwa. Przy tej okazji szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ujawnił, że Karol Nawrocki już wcześniej rozmawiał z rządem o utworzeniu gwardii, która miałaby chronić każdego prezydenta RP. Do tego pomysłu krytycznie odniósł się senator Jacek Trela. - Prezydentowi się chyba czasy pomyliły. To się kojarzy z Cesarstwem Rzymskim - skomentował. Nawiązał również do wejścia Karola Nawrockiego do siedziby Trybunału. - To wejście było karygodne. Prezydent wszedł jak dowódca swoich ochroniarzy - ocenił. Senator odniósł się także do protestu polityków PiS przed Trybunałem i oskarżeń o zamach stanu. Jego zdaniem to gra na emocjach. - Oni działają przeciwko Polsce, bo destabilizują sytuację w kraju - stwierdził. Podkreślił, że działania podejmowane w sprawie TK mają służyć przywracaniu praworządności.<br/><strong>Inne tematy rozmowy:</strong><br/>- Polityka Grzegorza Brauna i oskarżenia prokuratury<br/>- Jacek Trela zostanie wicemarszałkiem Senatu? <br/>- Czy należy dokonać resetu konstytucyjnego?