Jak dodał CNN, w nadchodzących dniach i tygodniach można spodziewać się dalszej sprzedaży ropy.
Od czasu ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę i pojmania jej prezydenta Nicolása Maduro na początku tego miesiąca, prezydent Donald Trump jasno dał do zrozumienia, że zamierza wykorzystać ogromne rezerwy ropy naftowej tego kraju.
Sceptyczna reakcja inwestorów na plan Trumpa
Trump powiedział w piątek, że przemysł naftowy zainwestuje co najmniej 100 miliardów dolarów w odbudowę podupadłego sektora energetycznego Wenezueli - choć nie jest jasne, skąd wzięła się ta kwota.
Plany administracji dotyczące kapitalizacji wenezuelskiej ropy naftowej spotkały się w piątek w Białym Domu ze sceptycyzmem ze strony dyrektorów amerykańskich firm energetycznych.
- To nieopłacalne - powiedział Darren Woods, prezes ExxonMobil, omawiając przeszkody w prowadzeniu działalności gospodarczej w Wenezueli. - Aby w ogóle zrozumieć, jaki zwrot z inwestycji moglibyśmy uzyskać, należałoby stworzyć szereg ram prawnych i handlowych - dodał.
Kilku innych dyrektorów również wyraziło niechęć do prowadzenia interesów w tym ogarniętym wojną kraju Ameryki Łacińskiej. Po długim spotkaniu w Białym Domu w piątek, Trump i jego najwyżsi współpracownicy wyszli z tego bez żadnych poważnych zobowiązań ze strony firm, które miałyby zainwestować miliardy dolarów w tym kraju.
Pierwsza sprzedaż wenezuelskiej ropy przez USA
Szczegóły pierwszej sprzedaży ropy nie były w środę znane. Jednak rzecznik Białego Domu Taylor Rogers powiedział w oświadczeniu, że "zespół prezydenta Trumpa ułatwia prowadzenie pozytywnych, bieżących rozmów z firmami naftowymi, które są gotowe i chętne do poczynienia bezprecedensowych inwestycji w celu odbudowy infrastruktury naftowej Wenezueli".
Autorka/Autor: Pkarp/ams
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock