Są korzystniejsze od lokat bankowych. "Polacy nie lubią ryzyka"

pieniadze pln kalkulator podatki shutterstock_1449753521_S
Zarobki. Od tej kwoty zaczyna się bogactwo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Detaliczne obligacje skarbowe wciąż pozostają atrakcyjniejszą formą oszczędzania niż bankowe lokaty. Jak ocenia dr Kamil Gemra ze Szkoły Głównej Handlowej, państwo nadal skutecznie konkuruje z bankami o pieniądze Polaków, a obligacje pozostają bezpiecznym schronieniem dla ostrożnych inwestorów.

Dr Kamil Gemra ocenił, że detaliczne obligacje Skarbu Państwa od połowy ubiegłego roku stały się zabezpieczeniem dla inwestorów przed spadającymi stopami procentowymi. - Wejście w cykl obniżek stóp procentowych było na pewno impulsem do tego, by inwestorzy poszukiwali alternatyw zabezpieczających wysokie stopy zwrotu - tłumaczył.

Korzyści z obniżek stóp procentowych

Ocenił jednocześnie, że resort finansów zaoferował "bardzo dobre warunki zeszłorocznych obligacji". - Można było sobie na następne trzy lata zabezpieczyć stopę zwrotu w wysokości 6 proc., bo takie mniej więcej było stałe oprocentowanie na tych obligacjach. Inwestorzy widząc rozpoczynający się cykl łagodzenia polityki pieniężnej z tego bardzo chętnie korzystali - powiedział Gemra.

Jego zdaniem, dobra oferta ubiegłorocznych obligacji to świadoma polityka Ministerstwa Finansów. - Resort ewidentnie w jakimś sensie konkurował o pieniądze Polaków z bankami. Obligacje miały często lepszą ofertę niż lokaty bankowe, a to jest - co do zasady - podobny produkt jeśli chodzi o sposób jego funkcjonowania - stwierdził ekspert.

Obligacje skarbowe bezpiecznymi aktywami

Tłumaczył, że banki są nadpłynne, więc nie potrzebują pozyskiwać kolejnych środków, w przeciwieństwie do państwa, które potrzebuje tego długu. - Kolejna rzecz to struktura oszczędności gospodarstw domowych w Polsce. Mówiąc krótko: Polacy nie lubią ryzyka, wolą mało ryzykowne aktywa, a najlepiej o stałej stopie zwrotu. Detaliczne obligacje skarbowe absolutnie wpisują się w te preferencje - zaznaczył Gemra.

Według eksperta, inwestorzy indywidualni nie przejmowali się w 2025 r. stanem finansów publicznych. - Ciężko powiedzieć, że finanse publiczne Polski są w doskonałej kondycji - mamy wysoki deficyt. Natomiast - moim zdaniem - to w ogóle nie miało żadnego znaczenia dla osób, które kupowały obligacje detaliczne. Liczyła się jedynie stopa zwrotu - powiedział. Według Germy, inwestorzy uważają, że ryzyko nie wykupienia obligacji przez państwo jest skrajnie minimalne.

OKI bez wpływu na obligacje

- Obligacje detaliczne kupuje zazwyczaj inwestor, który traktuje je jako substytut lokaty bankowej - zauważył Gemra. W tym kontekście ocenił, że proponowane przez rząd Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) raczej nie będą miały dużego wpływu na popularność tego instrumentu finansowego.

OKI zapowiedziano w sierpniu br. Inwestycje na tym koncie do 100 tys. zł mają nie być opodatkowane, w tym 25 tys. zł może być przeznaczone na m.in. lokaty i obligacje. Aktywa powyżej limitu środków mają być objęte podatkiem w wysokości poniżej 1 proc.

Gemra nie spodziewa się, by wprowadzenie OKI miało pozytywny wpływ na zakup obligacji inwestycyjnych. Jak tłumaczył wynika to z tego, że grupa inwestorów zakupujących ten instrument finansowy jest stała. - OKI raczej będą pozytywnie wpływać na inne segmenty rynku finansowego, np. inwestycje na giełdzie - podkreślił.

"Dobre źródło finansowania deficytu"

Pytany, jakiej oferty obligacji detalicznych spodziewa się w 2026 r. Gemra ocenił, że z punktu widzenia nominalnego będzie gorsza. - To wynika oczywiście ze spadających stóp procentowych, natomiast ta oferta dalej będzie wyraźnie lepsza niż lokaty bankowe. Nasze państwo potrzebuje pieniędzy, a dług wewnętrzny jest bardzo dobrym źródłem finansowania deficytu - tłumaczył ekspert.

Ocenił, że obligacje mogą być dobrym zabezpieczeniem przed inflacją dla inwestorów indywidualnych. - To jest bardzo dobry instrument finansowy, jeżeli ktoś nie chce podejmować nadmiernego ryzyka - podsumował.

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Finansów z lipca 2025 r., w I półroczu ubiegłego roku sprzedano detaliczne obligacje skarbowe o łącznej wartości 37 mld zł. W drugiej połowie roku, nie licząc grudnia, było to ok. 32,2 mld zł (8,2 mld zł w lipcu, 5,9 mld zł w sierpniu, 6,7 mld zł we wrześniu oraz 5,1 mld zł w listopadzie).

Źródło: PAP
Autorka/Autor: skib/ToL
Zobacz także: