Odcięci od sieci. Kara śmierci za omijanie blokady

Plac Valiasr w Teheranie
Jak potoczy się konflikt w Iranie? Generał Bogusław Pacek: cały świat lekko zamarł
Źródło: TVN24
Władze Iranu odcięły kraj od internetu już cztery godziny po rozpoczęciu ataków przez USA i Izrael. Dostęp do informacji jest nie tylko trudny, ale i niebezpieczny. Media i organizacje pozarządowe omijają blokady, choć grożą za to zarzuty szpiegostwa i kara śmierci.

RELACJA: SYTUACJA PO ATAKACH USA I IZRAELA NA IRAN (3 MARCA)

Iran znalazł się w stanie niemal całkowitej izolacji informacyjnej. Władze w Teheranie sięgają po rozwiązania stosowane podczas wcześniejszych kryzysów i wprowadziły drastyczne ograniczenia w dostępie do sieci. Według danych NetBlocks w sobotę łączność spadła do 4 proc. normalnego poziomu.

Walka z cenzurą w Iranie

Podstawowym narzędziem walki z cenzurą stały się terminale Starlink. Były one szmuglowane do Iranu przez grupy opozycyjne jeszcze przed ostatnią falą antyrządowych protestów, które rozpoczęły się pod koniec grudnia.

"Wall Street Journal" podał również, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa potajemnie wysłała do Iranu 6 tys. terminali Starlink po stłumieniu demonstracji przez irański reżim w styczniu. Dzięki nim, po raz pierwszy w historii irańskich blokad, możliwe stało się przesyłanie informacji, zdjęć i wideo w czasie zbliżonym do rzeczywistego.

Irańskie służby namierzają

Jednak korzystanie z tej technologii wiąże się z dużym ryzykiem, ponieważ irańskie służby wywiadowcze są w stanie wykryć i namierzyć sygnał satelitarny, co zmusza użytkowników do ciągłego przemieszczania się między miastami i unikania nadawania z tej samej lokalizacji przez dłuższy czas.

Jak podał magazyn "Wire" w rejonach przygranicznych dziennikarze i aktywiści korzystają z zagranicznych kart SIM, m.in. z Iraku, przemieszczając się w miejsca, gdzie zasięg obcych stacji bazowych umożliwia wykonywanie połączeń i wysyłanie wiadomości. W codziennej komunikacji powszechnie używają szyfrowanych aplikacji, takich jak Signal i Threema.

Zdjęcia satelitarne

W obliczu braku możliwości swobodnego poruszania się zagranicznych korespondentów, ważną rolę odgrywa biały wywiad (OSINT). Redakcje polegają na obrazowaniu satelitarnym o wysokiej rozdzielczości oraz na danych z europejskiego programu obserwacji Ziemi Copernicus. Analiza porównawcza zdjęć "przed i po" pozwala ocenić skalę zniszczeń budynków czy ruchy jednostek wojskowych, ale metoda ta nie pozwala na określenie liczby ofiar.

Opisywana przez "Wire" weryfikacja nagrań otrzymanych od postronnych osób jest wieloetapowa. Zespoły analizują materiały klatka po klatce, identyfikując punkty orientacyjne w celu potwierdzenia lokalizacji. Każdy plik otrzymuje unikalny ciąg znaków (hash), który pozwala potwierdzić jego autentyczność przy publikacji i ograniczyć ryzyko manipulacji.

Kara śmierci za szpiegostwo

Praca niezależnych dziennikarzy i aktywistów irańskich jest okupiona wysokim ryzykiem. Zmiany w irańskim prawie z końca 2025 roku wprowadziły karę śmierci oraz konfiskatę mienia za szpiegostwo na rzecz Izraela lub USA.

W 2025 roku w Iranie wykonano ponad 1000 egzekucji, w tym na osobach oskarżonych o współpracę z obcym wywiadem.

Pracownicy mediów emigracyjnych są zastraszani, ich aktywa w kraju - zamrażane, a rodziny - przesłuchiwane. Odnotowano również przypadki fizycznych ataków na dziennikarzy poza granicami Iranu, m.in. w Londynie.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Krzysztof Krzykowski

Zobacz także: