Morawiecki w fabryce ciasteczek: Grecy trzy razy bogatsi od Polaków

Z kraju


Tym mocniejsza będzie polska gospodarka, im mocniejsi będą polscy przedsiębiorcy - powiedział wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami lokalnego biznesu w województwie kujawsko-pomorskim. Dodał, że Grecy są trzy razy bogatsi od Polaków, Niemcy - osiem razy, a Brytyjczycy - dziesięć.

Morawiecki zaznaczył, że rozwojowi polskich przedsiębiorstw ma służyć wsparcie kapitałowe, proceduralne i regulacyjne państwa, ale w zgodzie z prawem Unii Europejskiej.

Wskaźnik bogactwa

Wicepremier podał przykład Greków, którzy mimo trwającego do sześciu lat kryzysu są trzy razy bogatsi od Polaków. Argumentował, że mieli mniej wojen, byli dłużej suwerenni i podmiotowi, wskutek czego zakumulowali większy majątek na głowę mieszkańca. Dodał, że Niemcy są od Polaków osiem razy bogatsi, a Brytyjczycy - 10 razy. - Jak czytamy wskaźniki samego PKB, to one nie są pierwszorzędne, ale najważniejsze jest, czy ten wzrost jest wysokiej jakości, czy przybywa od tego majątku Polaków. My zbudowaliśmy naszą gospodarkę w ogromnym stopniu na modelu uzależnienia do kapitału zagranicznego. Przez 25 lat ściągaliśmy ten kapitał - mówił Morawiecki. Pokreślił, że z zagranicy powinien być ściągany kapitał, który sprowadza do Polski nowe technologie, tworzy nowe miejsca pracy, zwiększa popyt na polskie towary.

- Nie wymkniemy się z pułapki zależności, pułapki niskiej marży, jeżeli w taki sposób jak dotąd będziemy tworzyć ekosystem gospodarczy - argumentował.

Wsparcie badań

Morawiecki zwrócił uwagę, że konieczne jest tworzenie rozwiązań systemowych, aby Polacy mogli konkurować z najlepszymi, a jednym z rozwiązań ma być "reindustrializacja". - Wielu kojarzy się to ze stawianiem fabryk przez państwo, ale tak nie będzie, lub prawie wcale nie będzie. Ja wierzę w oddolną przedsiębiorczość i kreatywność Polaków, zdolność do tworzenia ekspansywnych przedsiębiorstw. Najważniejsze jest usprawnianie procesów kooperacyjnych, zdolności inwestycyjnych, tak aby była największa efektywność, jak najmniej strat, jak najwięcej korzyści. Tak będziemy patrzeć na poszczególne branże, aby usprawniać ich działanie - mówił. Wicepremier zaznaczył, że temu będzie służyć wsparcie przez państwo badań, prowadzenie odpowiedniej polityki klimatycznej, energetycznej i zamówień publicznych. Podkreślił potrzebę ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorców i nie tylko na rynki UE, gdzie eksportujemy 80 proc. towarów i usług, ale do Chin i Stanów Zjednoczonych, które tworzą prawie 45 proc. światowego PKB. Polski eksport na te rynki to niecałe 5 proc.

Wytwórnia ciastek

Na konferencji prasowej w wytwórni ciastek w Rypinie Morawiecki podkreślił, że dla przedsiębiorców bezcenny jest czas, a administracja rządowa i samorządowa może przyczynić się do tego, aby mieli go jak najwięcej. Ma się to stać przez ograniczenie czasu podejmowania decyzji administracyjnych, budowlanych, środowiskowych czy energetycznych. - Znakiem firmowym naszej ekipy rządowej jest stworzenie szans do rozwoju tym mniejszym przedsiębiorstwom, tym bardziej zaniedbanym obszarom. Nasi poprzednicy w dużym stopniu rozwój opierali o wielkie miasta - zaznaczył.

W opinii wicepremiera wielkie miasta są ważne, ale należy zdecydowanie zwiększyć szanse mniejszych miejscowości, np. poprzez infrastrukturę, budowę dróg, kolei, przyciąganie inwestorów.

Zobacz: PiS chce wybrać z OFE 140 miliardów złotych. Morawiecki: nie ma planów nacjonalizacji.

Autor: ag//ms / Źródło: PAP