Wydział uruchomił nowy kierunek studiów. Skąd zrodził się pomysł na jego stworzenie? Jakie potrzeby sektora bezpieczeństwa, nowoczesnych technologii i obronności
Pomysł nie powstał przy biurku, lecz wyrósł z rozmów z przemysłem, instytucjami publicznymi i partnerami działającymi w otoczeniu bezpieczeństwa. Firmy coraz częściej potrzebują nie tylko operatorów gotowych technologii, ale inżynierów, którzy rozumieją materiał, potrafią ocenić jego trwałość, wykryć przyczynę uszkodzenia, zaproponować zmianę procesu i zapewnić powtarzalną jakość. Podobne oczekiwania formułuje otoczenie społeczno-gospodarcze: potrzebne są technologie wzmacniające odporność infrastruktury, transportu, energetyki i produkcji. Światowe trendy - skracanie łańcuchów dostaw, rozwój technologii dual-use, cyfryzacja przemysłu oraz dążenie do niezależności technologicznej - wyraźnie pokazują, że kompetencje materiałowe są dziś strategiczne. Na Wydziale mamy zespół, który od lat łączy badania z praktyką: rozwijamy kompozyty, technologie spajania, druk 3D, biomateriały i geopolimery. Nowy kierunek porządkuje ten potencjał w program odpowiadający realnym potrzebom kraju i gospodarki.
Czym nowy kierunek różni się od klasycznej inżynierii materiałowej i innych kierunków technicznych oferowanych przez polskie uczelnie?
Klasyczna inżynieria materiałowa jest fundamentem - bez znajomości struktury, właściwości i technologii wytwarzania nie można odpowiedzialnie projektować rozwiązań technicznych. Nowy kierunek rozwija te podstawy w stronę zastosowań o podwyższonych wymaganiach: materiałów ochronnych, lekkich konstrukcji, infrastruktury krytycznej, niezawodnych połączeń, pracy w wysokiej temperaturze, pod obciążeniami dynamicznymi i w środowiskach korozyjnych. Nie jest to jednak kierunek kształcący na potrzeby wojska. Jego istotą są technologie podwójnego zastosowania, czyli użyteczne zarówno w sektorze obronnym, jak i cywilnym. Student ma rozumieć, dlaczego ten sam materiał lub proces może decydować o bezpieczeństwie pojazdu specjalnego, mostu, instalacji energetycznej czy urządzenia medycznego. Nie dość tego, wyróżnia nas także połączenie wiedzy teoretycznej z praktyką.
Jakie kompetencje zdobędą absolwenci i gdzie będą mogli znaleźć zatrudnienie po ukończeniu studiów?
Absolwent będzie umiał projektować, dobierać, wytwarzać i badać materiały oraz oceniać ich zachowanie w warunkach eksploatacji. Zdobędzie kompetencje w zakresie analizy mikrostruktury, badań mechanicznych, kontroli jakości, technologii łączenia materiałów, obróbki cieplnej, kompozytów i ochrony powierzchni. Ważne będą też umiejętności analizy danych, modelowania oraz pracy z dokumentacją techniczną i normami. To otwiera drogę do przedsiębiorstw obronnych i firm rozwijających technologie specjalne, ale również do lotnictwa, motoryzacji, energetyki, transportu, budownictwa, medycyny, laboratoriów badawczo-rozwojowych i jednostek diagnostycznych. Chcemy kształcić inżynierów, którzy potrafią przejść od problemu na hali produkcyjnej lub w laboratorium do uzasadnionego rozwiązania technologicznego.
Jakie technologie będą odgrywały największą rolę podczas kształcenia studentów - sztuczna inteligencja, druk 3D, modelowanie komputerowe, nowoczesne materiały czy automatyzacja procesów?
Wszystkie te obszary będą ważne, ale nie jako modne hasła, lecz jako narzędzia inżynierskie. Sztuczna inteligencja i analiza danych mogą przyspieszać interpretację wyników, wykrywanie zależności oraz optymalizację procesów ale nie zastąpią człowieka. Modelowanie komputerowe pomaga przewidzieć zachowanie konstrukcji i materiału zanim powstanie kosztowny prototyp. Druk 3D umożliwia tworzenie lekkich, złożonych geometrii i szybkie wykonywanie komponentów, ale wymaga bardzo dobrej wiedzy o materiale oraz kontroli jakości. Równie ważne są automatyzacja i robotyzacja, zwłaszcza tam, gdzie liczą się bezpieczeństwo, powtarzalność i dokumentowanie procesu. Sednem pozostają nowoczesne materiały: metale i stopy, polimery, ceramika i kompozyty. Student ma umieć świadomie łączyć materiał, projekt, technologię i dane.
Jak wygląda współpraca wydziału z przedsiębiorstwami? Czy studenci mogą liczyć na praktyki, staże i udział w rzeczywistych projektach badawczo-rozwojowych?
Współpraca z otoczeniem społeczno-gospodarczym ma dla nas charakter priorytetowy. Partnerzy przemysłowi wskazują problemy, które warto rozwiązać, a my wnosimy wiedzę, laboratoria i doświadczenie w badaniach materiałowych. Może to dotyczyć analizy awarii, doboru materiału, poprawy technologii spajania, wdrożenia druku 3D, oceny jakości lub opracowania nowego rozwiązania. Studenci poznają ten sposób pracy poprzez praktyki, staże, projekty inżynierskie i prace dyplomowe realizowane we współpracy z firmami. Nowy kierunek jest rozwijany z partnerami przemysłowymi oraz środowiskami związanymi z obroną cywilną i terytorialną. To ważne, bo daje studentom kontakt nie tylko z aparaturą, ale także z rzeczywistymi wymaganiami jakościowymi, organizacyjnymi i bezpieczeństwa. Dzięki temu po studiach łatwiej odnajdują się w środowisku zawodowym.
Jakie są obecnie największe wyzwania stojące przed inżynierią materiałową - zarówno w Polsce, jak i na świecie?
Największym wyzwaniem jest projektowanie materiałów, które jednocześnie będą trwałe, lekkie, bezpieczne, dostępne i możliwe do odzyskania po zakończeniu użytkowania. Przemysł oczekuje ograniczenia zużycia energii i surowców, mniejszego śladu środowiskowego oraz większej odporności produktów na zużycie, korozję i ekstremalne warunki. Równocześnie rośnie znaczenie bezpieczeństwa technologicznego: dostęp do krytycznych materiałów, kompetencji i własnych zdolności wytwórczych nie może być traktowany jako rzecz oczywista. W Polsce potrzebujemy lepszego przełożenia potencjału naukowego na wdrożenia oraz ścisłej współpracy uczelni, firm i administracji. Inżynieria materiałowa jest dziedziną, która łączy te wyzwania, ponieważ decyduje zarówno o właściwościach produktu, jak i o racjonalności całego procesu jego wytworzenia.
Czy polskie uczelnie są w stanie skutecznie konkurować z zagranicznymi ośrodkami w zakresie badań nad nowoczesnymi materiałami?
Tak, pod warunkiem że konkurencję rozumiemy nie jako samotny wyścig, lecz jako zdolność do tworzenia ambitnych projektów, współpracy międzynarodowej i skutecznego wdrażania wyników. Polskie zespoły mają mocne kompetencje w wielu niszach materiałowych, a WIMiF rozwija je na styku inżynierii materiałowej, fizyki, technologii cyfrowych i badań aplikacyjnych. Atutem jest elastyczność i bliski kontakt z realnymi potrzebami przemysłu. Współpracujemy również z uznanymi ośrodkami zagranicznymi, co daje dostęp do wiedzy, wymiany doświadczeń i dużych projektów badawczych. Kluczowe są stabilne finansowanie, dobra infrastruktura oraz odwaga w podejmowaniu tematów trudnych i długofalowych. Mamy potencjał, aby nie tylko korzystać z cudzych technologii, ale współtworzyć własne rozwiązania ważne dla Polski i Europy.
Rozmawiała: Danuta Klimek