Ważny saudyjski rurociąg wyłączony po atakach. Orlen uspokaja

Bojownicy Huti w Jemenie
Trump: nie żałuję wojny z Iranem
Źródło wideo: TVN24, FOX News Channel's The Ingraham Angle
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/YAHYA ARHAB
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Orlen odniósł się do komunikatów dotyczących prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej. Koncern zapewnił, że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń, dodając, że dywersyfikuje źródła dostaw.

Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało w piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. To efekt ataków, do których doszło w rejonie Rijadu i Medyny. Drony z ładunkami wybuchowymi wystartowały z Iraku, z prowincji graniczącej z Iranem.

"Ropociąg zamknięto w ramach działań prewencyjnych" - przekazał przedstawiciel saudyjskiego ministerstwa energii, cytowany przez oficjalną agencję prasową SPA.

Orlen komentuje wstrzymanie pracy ropociągu

"W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej informujemy, że dostawy surowca do rafinerii Grupy ORLEN realizowane są bez zakłóceń. Koncern konsekwentnie dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie" - przekazało w sobotę biuro prasowe Orlenu.

W komunikacie wskazano, że "tylko w tym roku spółka m.in. zabezpieczyła do 1/4 zapotrzebowania w ramach umowy z norweskim Equinor i zwiększyła własne zasoby o 60 mln baryłek ropy (boe) poprzez zakup udziałów w norweskim złożu Goliath".

"Grupa ORLEN dysponuje obecnie zdywersyfikowanym i elastycznym portfelem dostawców oraz własnymi zasobami i jest w stanie na bieżąco reagować na zmiany na globalnym rynku surowcowym" - dodano.

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie

Zamknięty ropociąg przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i w ostatnich miesiącach stał się alternatywą dla Rijadu w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym szlakiem państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym omijając zaminowane przejście przez Ormuz.

Rurociąg East - West
Rurociąg East - West
Źródło zdjęcia: GoogleMaps

3 września rebelianci Huti rozpoczęli w Jemenie zbrojną ofensywę, w wyniku której przejęli kontrolę nad całym jemeńskim wybrzeżem Morza Czerwonego. Zajęli port Mokka w pobliżu przeprawy łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i dalej Oceanem Indyjskim, a także co najmniej jedną z wysp archipelagu Hanisz, który leży na północ od strategicznej cieśniny Bab al-Mandab, przez którą także odbywa się transport ropy i gazu.

Źródło: PAP
Zobacz także: