Minister skarbu: nie zamierzamy pozbyć się kontroli w PLL LOT

Z kraju

PLL LOTNowa strategia PLL LOT do 2020 roku zakłada m.in. przewiezienie ponad 10 mln pasażerów, posiadanie 16 dreamlinerów i zatrudnienie 400 nowych pilotów

Polskie Linie Lotnicze LOT to spółka o szczególnym dla nas znaczeniu, nie zamierzamy pozbyć się kontroli w tym podmiocie - zapowiedział minister skarbu Dawid Jackiewicz podczas prezentacji strategii LOT-u do 2020 roku.

Szef resortu skarbu podkreślił, że "wszelkie informacje i próby zmierzające do tego, żeby całkowicie zbyć ten podmiot i utracić nad nim kontrolę - przeszły do historii". Jackiewicz zaznaczył, że firma przetrwała bardzo trudny okres. - Wreszcie nastały spokojniejsze czasy dla tej spółki, pojawiły się na horyzoncie możliwości szybszego, dynamiczniejszego rozwoju, odzyskania pozycji rynkowej - ocenił szef MSP.

"Polskie logo"

Minister podkreślał, że PLL LOT to polskie logo: "jedno z najbardziej rozpoznawalnych na świecie". Ocenił też, że zarząd przewoźnika systematycznie realizuje postawione przed nim zadania, jednak zwrócił uwagę na potrzebę zwiększenia punktualności i liczby najlepszych maszyn. Z kolei prezes LOT-u Rafał Milczarski zapowiedział, że w 2020 roku spółka będzie trwale rentowną linią lotniczą. - Mamy nadzieję, że LOT będzie liderem rynku przewozów lotniczych nie tylko w Polsce, ale i w regionie - powiedział Milczarski. Podkreślił, że spółka ma zdolność do "samofinansowania swojej działalności i rozwoju". - Tę zdolność już posiadamy i wierzymy, że będziemy ją posiadać w 2020 roku - dodał.

- Naszym największym zadaniem, które postawił przed nami pan minister (szef MSP Dawid Jackiewicz - red.) jest rozwinięcie tej firmy w trwale zyskownego przewoźnika, który już nigdy nie będzie zwracał się o pomoc publiczną - podkreślił.

Wiele do poprawienia

Szef przewoźnika zaznaczył, że LOT w 2020 roku nie będzie postrzegany jako przewoźnik drogi, tylko jako "przewoźnik, który oferuje cenę stosowną do jakości wykonywanej usługi".

Zapowiedział m.in. poprawę "produktu w powietrzu". - Zdajemy sobie sprawę, że jest wiele do poprawienia w naszym produkcie w powietrzu, przyjmujemy to wyzwanie i będziemy to realizować. W 2020 roku będą trzy klasy podróży, szeroka gama produktów i usług dodatkowych, wygodna konfiguracja kabiny samolotów i przyjemna podróż bez względu na trasę - wymienił.

W ocenie prezesa LOT-u "realne jest" całościowe podwojenie wielkości rynku przewozów lotniczych w Polsce w latach 2015-2030.

Nowa strategia

Szef LOT-u wskazał też m.in., że w Polsce konieczna jest spójna i długofalowa strategia dla transportu lotniczego. Podkreślił też potrzebę większej przepustowości. - Teraz wykorzystujemy prawie w całości możliwości portu lotniczego Lotniska Chopina - powiedział.

W jego ocenie połączenie kolejowe Lotniska Chopina nie funkcjonuje jak powinno, "nie jest wygodne". - LOT będzie kontynuować rozwój w ramach istniejącego hubu na Lotnisku Chopina w Warszawie, ale docelowo konieczne będzie przeniesienie naszej oferty na inne, nowe, centralnie zlokalizowane lotnisko w Polsce - podkreślił.

Nowa strategia PLL LOT do 2020 roku zakłada m.in. przewiezienie ponad 10 mln pasażerów, posiadanie 16 dreamlinerów, zatrudnienie 400 nowych pilotów oraz ponad tysiąca członków personelu pokładowego, rozwój połączeń do Ameryki Północnej i Azji. Linia ma być rentowna i mieć 25-proc. udział na polskim rynku. Za cztery lata przewoźnik chce osiągnąć skalę Aer Lingus, Finnair, czy Austrian Airlines.

Gościem TVN24 BiS był Sebastian Mikosz, były prezes PLL LOT:

Gościem TVN24 BiS był Sebastian Mikosz, były prezes PLL LOTTVN24 BiS

Autor: km/gry / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PLL LOT