Co z Polakami po Brexicie? "Nie przyjadą tak szybko. Anglicy ich nie puszczą"

Z kraju

Brexit uderzy w gospodarkę?

- Histeryczna aura wokół Brexitu jest podkręcana przez rynki finansowe, co widać na rynkach walutowych. Myślę, że w ciągu miesiąca się to uspokoi - uważa prof. Elżbieta Chojna-Duch. Dodała, że jej zdaniem wynik brytyjskiego referendum nie spowoduje masowego powrotu Polaków do kraju.

Profesor Elżbieta Chojna-Duch, była członkini Rady Polityki Pieniężnej uważa, że nasi rodacy nieprędko wrócą z Wielkiej Brytanii, jeżeli ta faktycznie opuści Unię Europejską.

- Polacy nie przyjadą tak szybko: Anglicy ich nie puszczą, bo potrzebny jest ktoś do pracy rzemieślniczej i dobrze służą interesom. Ale Polacy są również obecni na rynkach finansowych - mówiła ekspertka.

W pogoni za zyskiem

Zgodził się z nią ekonomista Marek Zuber. Jego zdaniem Polaków do podjęcia pracy zachęca przede wszystkim wyższe wynagrodzenie. Podkreślił, że ponad 40 proc. polskich obywateli zarabia nie więcej niż 2500 zł brutto.

- Giełda londyńska jest wśród dwóch największych giełd na świecie pod względem obrotów i ilości spółek. Konkuruje tylko z nowojorską. Jeśli Wielka Brytania nie chce być w Unii Europejskiej, nie ma najmniejszego powodu, dla którego obroty na rynkach finansowych miałyby zmaleć - dodał.

Od wyniku brytyjskiego referendum minął niecały tydzień, jednak inwestorzy żyją w ciągłej niepewności.

- Histeryczna aura wokół Brexitu trwa, jest podkręcana przez rynki finansowe, co widać na rynkach walutowych. Myślę, że w ciągu miesiąca się to uspokoi - przewiduje prof. Chojna-Duch.

Morawiecki w TVN24BiS o meczu polskiej reprezentacji, warszawskim City oraz rządowych planach:

Morawiecki w TVN24BiS o meczu polskiej reprezentacji, warszawskim City oraz rządowych planach

Autor: PMB/gry / Źródło: tvn24bis