Obecnie - jak wynika z analizy PIE - średniej wielkości centra danych zużywają rocznie tyle wody, co 1 tys. gospodarstw domowych, natomiast duże centra w USA tyle, co miasto liczące 50 tys. mieszkańców.
Powołując się na szacunki organizacji UN Water, PIE wskazało, że całkowite światowe zapotrzebowanie na wodę może wzrosnąć nawet o 30 proc. do 2050 r. Ponadto - jak czytamy w analizie - gigantyczny wzrost zużycia wody w ciągu 20 lat (nawet o nawet 200 proc.) zanotowały też gospodarstwa domowe.
Centra danych mogą pogłębić deficyt wody
Według Instytutu, o ile różnego typu działania (np. rozsyłanie do odbiorców wraz z rachunkami za wodę wskazówek, jak ją oszczędzać) mogą ograniczyć indywidualne zużycie, to jednak zużycie przez centra danych może pogłębiać deficyty wody w różnych miejscach.
Przykładem jest np. Arizona, w której wybudowano wielkie centra danych nie bacząc na to, że stan ten, ze względu na bardzo suchy klimat, narażony jest na problemy z zapewnieniem wody swoim mieszkańcom.
Innym takim miejscem są kraje Bliskiego Wschodu, które próbują przyciągać inwestycje zachodnich firm, będąc jednocześnie jednym z najbardziej ubogich w wodę rejonów świata.
Działania rządowe i pozarządowe
Organizacje rządowe i pozarządowe wdrażają różne rozwiązania promujące oszczędzanie wody w centrach danych. Jedną z takich inicjatyw, jest wyliczanie i deklarowanie efektywności w wykorzystaniu wody (WUE).
Dobrym sygnałem płynącym z samej branży - jak wskazano w analizie - jest trend do tworzenia bardziej efektywnych i oszczędnych rozwiązań chłodniczych, które redukują nie tylko zużycie prądu, ale także wody.
Autorka/Autor: Pkarp/ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock