- Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,09 procent i wyniósł 51.666,84 punktów,
- S&P 500 na koniec dnia spadł o 1,44 procent i wyniósł 7.365,46 punktów,
- Nasdaq Composite zniżkował o 2,22 procent do 25.587,04 punktów.
Na światowych giełdach we wtorek dominowała wyprzedaż, której przewodziły spółki technologiczne. Presja pojawiła się po słabej poniedziałkowej sesji sektora na Wall Street i szybko objęła rynki w Azji oraz Europie.
Przemieszanie kapitału na Wall Street
Na amerykańskich giełdach rosły akcje firm z sektora detalicznego, takich jak Walmart, oraz spółek farmaceutycznych. Wyróżniały się również papiery International Business Machines (IBM), które wzrosły o 5 procent po podniesieniu rekomendacji przez JPMorgan do poziomu "przeważaj".
- Byli liderzy rynku najwyraźniej stracili impet, a inwestorzy migrują do innych obszarów rynku, które są bardziej defensywne, mniej zorientowane na sztuczną inteligencję i oferują bardziej przewidywalne przepływy pieniężne - powiedział Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone Group.
Do wyprzedaży akcji producentów chipów przyczyniła się giełda w Korei Południowej. Lider w segmencie układów pamięci, SK Hynix, który przewodził spekulacyjnemu szaleństwu na rynku sztucznej inteligencji w tym kraju, zamknął sesję spadkiem o ponad 12 procent.
Spółki technologiczne ze spadkami
Akcje Nvidii spadły o prawie 4 procent, Marvell Technology zniżkował prawie 10 procent, a Advanced Micro Devices stracił niespełna 6 procent, Intel potaniał o ponad 6 procent.
Micron spadł ponad 13 procent. W środę uwaga skupi się na kwartalnych wynikach Micron, po tym jak akcje tej spółki wzrosły o ponad 300 procent od stycznia.
- Prawdziwym testem są wyniki Micronu. Znacznie uważniej niż na przewidywaniach dotyczących przekroczenia oczekiwań, obserwowałabym tempo zmian cen i wszelkie zmiany w nakładach inwestycyjnych lub prognozach dotyczących podaży - powiedziała Amanda Lyons, szefowa działu analiz w Energy Group Capital.
- Część ostatnich spadków giełdowych miała charakter wysoce spekulacyjny, napędzany pędem inwestorów detalicznych do krótkoterminowych zysków. Może nam się to nie podobać, ale w rzeczywistości to zdrowe zachowanie - powiedział w wywiadzie dla Bloomberg TV Mark Dowding, dyrektor ds. inwestycji w instrumenty o stałym dochodzie w RBC BlueBay Asset Management.
SpaceX ze wzrostem
Akcje SpaceX Elona Muska wzrosły niespełna 2 procent. SpaceX to kolejna spółka o dużej kapitalizacji, która weszła na rynek obligacji po debiucie na początku tego miesiąca. Akcje SpaceX mogą spaść poniżej ceny otwarcia z IPO na poziomie 150 dolarów.
- SpaceX nie jest jeszcze częścią indeksów Nasdaq, ale fakt, że wskakuje do pociągu obligacji, aby sfinansować nadmierne wydatki na sztuczną inteligencję i infrastrukturę, ożywia wcześniejsze obawy, że duże firmy technologiczne mogą wydawać zbyt dużo na infrastrukturę sztucznej inteligencji i coraz częściej finansować te wydatki długiem - powiedziała Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka rynkowa w Swissquote Bank.
SK Hynix i Samsung na minusie
W Azji indeksy zakończyły dzień dużymi spadkami. Szczególnie mocno ucierpiał południowokoreański Kospi, w którym duży udział mają firmy technologiczne. Indeks zamknął sesję 10 procent niżej, pod presją spadków SK Hynix i Samsunga. Akcje obu firm straciły ponad 12 procent.
W Europie także doszło do wyraźnych spadków. Paneuropejski Stoxx 600 tracił około 1 procent., choć po południu ograniczył wcześniejsze, głębsze zniżki. Najsłabiej radził sobie Stoxx 600 Technology, który spadał o 3 procent. Wśród największych spadkowiczów znalazły się STMicroelectronics oraz holenderski producent sprzętu dla branży półprzewodników ASMI. Akcje obu firm traciły ponad 7 procent.
Presja przed otwarciem Wall Street
Nerwowo było także przed rozpoczęciem regularnej sesji w Nowym Jorku. Kontrakty futures na Nasdaq 100, skupiający między innymi Nvidię, Apple, Alphabet i Microsoft, spadały o 2,7 procent.
W handlu przedsesyjnym iShares Semiconductor ETF zniżkował o 6,2 procent. Mocno traciły też pojedyncze spółki chipowe. Intel był notowany 7,6 procent niżej, Micron spadał o 8,5 procent, a AMD o 6,2 procent. Akcje Nvidii traciły 3 procent.
Spadki kontynuowały również akcje SpaceX, które w handlu przedsesyjnym zniżkowały o kolejne 3 procent. W poniedziałek podczas regularnej sesji spółka straciła 16 procent.
Przecena sektora technologicznego pociągnęła w poniedziałek w dół zarówno S&P 500, jak i Nasdaq Composite. Inwestorzy wychodzili z tak zwanych spółek "Wspaniałej Siódemki" (Microsoft, Apple, Nvidia, Meta, Amazon, Tesla, Alphabet). Spadki Amazona i Mety były kontynuowane we wtorek przed otwarciem sesji. Akcje obu firm traciły po nieco ponad 0,7 procent.
Giełdy. "Nerwowe reakcje"
Tom Hulick, dyrektor generalny Strategy Asset Managers, przekonywał w CNBC, że nie obawia się nadchodzącej katastrofy.
- Nie sądzę, żebyśmy byli choćby blisko jakiegoś katastrofalnego załamania na rynkach. Jest tam zbyt dużo płynności, a dynamika wyników jest teraz bardzo silna - powiedział w programie "Squawk Box Europe".
Hulick dodał, że sztuczna inteligencja nadal będzie wspierała wyniki firm w kolejnych latach. - AI będzie nadal zwiększać zyski firm w nadchodzących latach. Kiedy nakłady inwestycyjne sięgają bilionów dolarów, może to wywindować wyceny spółek takich jak SpaceX czy nawet Anthropic do nieco stratosferycznych poziomów, ale kto może powiedzieć, co zmieni świat dzięki części z tych firm i co będą one w stanie zrobić w przyszłości - ocenił.
Dan Ives z Wedbush napisał we wtorkowej nocie, że obecna wyprzedaż może być okazją dla inwestorów. "Oczywiście ten spadek wywoła presję sprzedażową i nerwowe reakcje wokół akcji technologicznych w USA dziś rano, ponieważ inwestorzy obawiają się, że przegrzana wyprzedaż na KOSPI przełoży się na amerykańskie spółki technologiczne" - stwierdził.
Ives zwrócił uwagę, że nerwowość na rynku wzmacnia zbliżająca się publikacja wyników Microna, zaplanowana na środę. Wedbush zarządza funduszem AI Revolution ETF, którego największe pozycje obejmują między innymi Micron, TSMC, ADM i Nvidię.
"Patrząc z szerszej perspektywy, nadal uważamy, że na tym rynku będziemy przechodzić przez szereg momentów próby w handlu spółkami technologicznymi, ponieważ rewolucja AI wciąż jest w trzeciej rundzie. Dzisiejszy poranek jest po prostu kolejnym z takich momentów" - napisał Ives.