Gry komputerowe

Gry komputerowe

W zamknięciu, podczas pandemii, zdali sobie sprawę, jak ważni są inni ludzie, przyjaciele, rodzina, bliskość. Możliwość spędzania z nimi czasu, zabawy, rozmów. Zapragnęli "odtworzyć" to uczucie. Milionom się udało. W grze. A że wszystko jest takie kawaii...

W wakacje całkiem łatwo przychodzi nam pytanie: "Czy nie lepiej, jakbyście zamiast ciągle grać w gry, poszli wreszcie na boisko?". Znacznie rzadziej pytamy: "A w co właściwie grasz i czy moglibyśmy to zrobić razem?". Tylko 6 procent rodziców gra z dziećmi w cyfrowe gry. Co tracą ci, którzy nie grają?

Politycy w Norwegii nie mogą nacieszyć się grą Pokemon GO. Po tym, jak na grze w pokemony w parlamencie przyłapano liderkę Partii Liberalnej Norwegii Trine Skei Grande, teraz premier Erna Solberg w trakcie debaty w Storting łapała kieszonkowe potwory. "Słyszała, co mówiłam. My kobiety możemy robić dwie rzeczy naraz" - skomentowała Grande.

Granie w gry komputerowe stało się potężnym biznesem. Widać to po odbywających się właśnie w Katowicach mistrzostwach w grach komputerowych, które przeżywają dosłownie oblężenie. Dla zawodowych graczy siedzenie przed komputerem jest źródłem pokaźnych zarobków. - W skali roku 300 tys. złotych to nie jest kwota przesadzona - mówił tvn24.pl w 2013 roku jeden z graczy.

Osadzony w postapokaliptycznym świecie "Fallout" to jedna z najpopularniejszych serii gier fabularnych. Właśnie pojawił się zwiastun czwartej części gry i równocześnie rozpoczęła się jej przedsprzedaż. Ze zwiastuna dowiedzieliśmy się między innymi, że miejscem akcji najnowszej części gry będzie m.in. Boston, a bohaterowi być może będzie towarzyszył pies.

"Siekanki", w których pokonujemy hordy zombie i demonów i "strzelanki", w których wcielamy się w postać żołnierza - to tylko niektóre polskie gry komputerowe, które z powodzeniem szturmują zagraniczne rynki. Jest o co walczyć, bo światowy rynek gier wart jest wart blisko 100 mld dol. A w kolejce do tego "tortu" czekają następne produkcje znad Wisły.

Nie jestem zbyt dobry w "Wiedźmina" - przyznał Barack Obama po przybyciu do Warszawy. Prezydent USA zaintrygował tym stwierdzeniem graczy z całego świata. Co go łączy ze światem elektronicznej rozrywki? Wyjaśniamy w pięciu punktach.